Mecz Anglii z Fidżi w piątek 18 września zaplanowano na inaugurację turnieju. Musi odbyć się na londyńskim Twickenham, które dla kibiców rugby jest tym samym, czym Wembley dla kibiców piłki. To jedno z 11 miast gospodarzy tego turnieju, jedna z 13 aren, wśród których są m.in. właśnie Wembley, Stadion Olimpijski i Millennium Stadium w Cardiff. Pozostałe obiekty to głównie piłkarskie stadiony klubowe - Manchesteru City, Newcastle, Leicester, Leeds.
20 drużyn podzielono na cztery grupy, a ich udział w turnieju nie jest żadną niespodzianką – to ścisła czołówka na podstawie rankingu, z którego 12 zespołów dostało awans automatycznie, a o pozostałe miejsca walczyły drużyny z całego świata. Europejczycy dostali dwa oraz miejsce w barażach. Wykorzystały je Rumunia i Gruzja, Rosja przepadła w meczach finału play off przeciwko Urugwajowi różnicą zaledwie ośmiu punktów w dwumeczu.
W grupie A zagrają: Australia, Anglia, Walia, Fidżi i Urugwaj; w grupie B: RPA, Samoa, Szkocja, Japonia, USA; w grupie C: Nowa Zelandia, Argentyna, Tonga, Gruzja, Namibia; w grupie D: Francja, Irlandia, Włochy, Kanada, Rumunia.
Jest pięciu głównych kandydatów do tytułu. Najwięcej szans bukmacherzy dają broniącej trofeum Nowej Zelandii przed Anglią, RPA, Australią i Irlandią, która w 2014 r. przegrała tylko jeden mecz. Co ciekawe, cztery pierwsze drużyny to w komplecie zwycięzcy dotychczasowych Pucharów Świata, przy czym poza Anglikami wszyscy wygrywali dwa razy. Nikomu jednak nie udało się to dwa razy z rzędu, dlatego tak wysokie prognozy dla Nowozelandczyków.
Puchar, o który w przyszłym roku będzie bić się 20 drużyn, objeżdża właśnie świat. Nie tylko kraje ściśle związane z rugby, np. Australię i RPA, ale również te, dla których jest to sport jeszcze nie odkryty, w Chinach czy Japonii. W czwartek i piątek Puchar Webba Ellisa zostanie zaprezentowany w Dubaju.
Kibice tymczasem próbują zdobyć jak najwięcej biletów. Przeprowadzono już pierwszą fazę rejestracji, niebawem zostaną ogłoszeni szczęśliwcy, którzy je zdobyli. W sumie do sprzedaży przeznaczono ponad milion wejściówek, choć będzie problem, by pobić rekord z Francji, gdzie w 2007 r. 48 meczów Pucharu Świata obejrzało 2 mln 263 tys. kibiców, co daje najwyższą w historii średnią ponad 47 tys. fanów na mecz i 92 proc. wypełnienie trybun podczas całej imprezy. W Polsce transmisje wszystkich meczów PŚ 2015 przeprowadzi Polsat.
Czołowe drużyny rozgrywają właśnie ostatnie mecze w 2014 r. W minioną sobotę Argentyna pokonała na wyjeździe Francuzów 18:13, Anglia pokonała Samoa 28:9, Walijczycy przegrali z Nową Zelandią 16:34, a Irlandia zwyciężyła Australię 26:23. Jeszcze tylko w najbliższą sobotę na Wyspach dojdzie do dwóch kluczowych starć Anglii z Australią i Walii z RPA, po czym wszystkie reprezentacje rozpoczną bezpośrednie przygotowania do Pucharu Świata.
Poza tradycyjnymi, corocznymi Pucharem Sześciu Narodów (Anglia, Irlandia, Walia, Szkocja, Francja, Włochy) oraz rywalizacją drużyn z półkuli południowej (Nowa Zelandia, Australia, RPA, Argentyna) na sierpień i początek września zaplanowano aż 14 towarzyskich sprawdzianów czołowych drużyn świata.
Gdzie w tym wszystkim Polska?
Nasza reprezentacja występuje w Dywizji 1B, więc de facto w trzeciej lidze europejskiej. Biało-czerwoni przegrali niedawno z Mołdawią 25:48 i zajmują w tabeli drugie miejsce.
