To oczywiście nie oznacza, że League of Legends straci wyjątkowe miejsce w sercach Koreańczyków. Overwatch miało swoją premierę bardzo niedawno, więc trzeba jeszcze trochę poczekać na wykreowanie się sceny esportowej. W grę grają zarówno casualowi gracze jak i najpopularniejsi streamerzy jak Brandon "Seagull" Larned.

 

Najlepsi gracze z całego świata stworzyli już kilkadziesiąt profesjonalnych drużyn, więc z tygodnia na tydzień turniejów w Overwatch będzie przybywać. Jeśli obecny trend się utrzyma, to tron twórców najpopularniejszej gry esportowej może niedługo wrócić do Blizzarda.