Levein: Polska ma lepszych piłkarzy, ale to nic nie znaczy

Bożydar Iwanow: Czego powinniśmy się spodziewać w trakcie czwartkowego meczu Szkocji z Polską?


Craig Levein: Ostatnie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Czwartkowy mecz będzie kluczowy dla jednych i drugich. Szkocja ma bardzo dobry bilans w meczach, rozgrywanych na Hampden Park, więc Polska powinna się spodziewać niesamowicie ciężkiego spotkania.


Co się stało przeciwko Gruzji? Dlaczego tak mocny zespół jak Szkocja przegrał z takimi słabeuszami?


To futbol na poziomie międzynarodowym, tutaj możesz przegrać każde spotkanie. Graliśmy wtedy bardzo dobrze, ale jeden błąd spowodował, że mamy pod górkę w eliminacjach. Ale jak wiemy, kiedy drużyna popełnia błąd, najważniejsze jest, żeby w następnym meczu się odbiła.


Kiedy rozmawiam tutaj w Szkocji, to widzę, że nikt nie wierzy w szkocką drużynę. Wszyscy powtarzają, że to Polska ma lepszych piłkarzy i lepszy zespół. Moi rozmówcy mają rację?


To możliwe, ale to czasami nic nie znaczy. Kiedy tłum kibiców będzie wspierał naszych piłkarzy na Hampden Park, to większe umiejętności przestaną mieć znaczenie.


Co Gordon Strachan zmienił w grze reprezentacji, a co jeszcze zostało z pana treningów?


Zostało bardzo dużo piłkarzy z mojej reprezentacji, doszło kilku nowych. Najważniejszą sprawą w futbolu, nie tylko tym na poziomie międzynarodowym, jest osiąganie odpowiednich wyników. Kiedy przyszedł Gordon, wyniki się poprawiły znacząco.


Kto zmienił styl Szkocji? Kilka lat temu widzieliśmy waszą drużynę, jak grała długimi podaniami na wysokich napastników. Teraz Szkocja gra bardziej futbol kontynentalny niż wyspiarski.


Już od dawna nie mamy wysokich napastników. Jako naród nie wychowujemy wielkich napastników…


Steven Fletcher to nie Chris Boyd.


Dokładnie, Steven  nie jest napastnikiem w starym stylu dużym, silnym, potrzebnym do rozpychania się. Gra nieźle w powietrzu, ale też jest dobry piłkarsko. Nie nazwałbym go "dużym, silnym" napastnikiem.


To będzie niebezpieczny mecz dla zdrowia Roberta Lewandowskiego? Wszyscy pamiętamy, jak został kopnięty w piszczel.


To futbol reprezentacyjny…


Ktoś zamierza polować na Roberta w czwartek?


To pańskie słowa, ja się z nimi mocno nie zgadzam. To będzie wyrównane spotkanie. Jeśli dobrze pamiętam, potrzebujecie zwycięstwa.


Nie, wystarczy nam remis.


A potem z kim gracie?


Z Irlandią. Nie wiemy co się w czwartek stanie w meczu tej drużyny z Niemcami. Jeśli wygramy, jesteśmy już pewni awansu.


A jeśli Irlandia pokona Niemców, a potem was, to ta drużyna się zakwalifikuje.


A gdzie w tym wszystkim jest Szkocja?

Ja tylko pytam o Polskę (śmiech). To naprawdę bardzo ważny mecz dla naszej drużyny. Jeśli wygramy w czwartek, to nadal będziemy mieli spore szanse na awans.

pobierz aplikację pobierz aplikację
Polsat Sport
Najnowsze wiadomości sportowe z kraju i ze świata!
zamknij