facebook twitter youtube instagram RSS

2017.12.06 MŚ 2018: Oni wystrzelą z formą na mundialu?

Polsat Sport
2017-12-06, 10:26

Leon Goretzka (Niemcy) - z lewej

Niemiecki talent doskonale spisał się podczas Pucharu Konfederacji zdobywając trzy bramki i będąc czołowym pomocnikiem zwycięskiej reprezentacji. Pomocnik Schalke strzelił również trzy gole w trakcie eliminacji do rosyjskiego mundialu, a na uwagę zdecydowanie zasłużyło trafienie z przewrotki przeciwko Azerbejdżanowi. Selekcjoner reprezentacji Niemiec Joachim Loew jest wielkim fanem talentu i wszechstronności 22-latka.

 

fot. PAP

Goncalo Guedes (Portugalia) - z prawej

21-latek talentem nie odstaje od takich zawodników jak Ousmane Dembele czy Christian Pulisic i nie ma wątpliwości, że ma potencjał, aby zostać jednym z najlepszych piłkarzy globu. Portugalczyk posiada ponadprzeciętną technikę, jest szybki jak błyskawica i ma niezwykły przegląd pola. Wydaje się, że wielkie rzeczy w jego wykonaniu w przyszłości są nieuniknione.

Transfer z Benfiki do PSG możę nie wpłynął zbyt korzystnie na jego rozwój, ale na wypożyczeniu w Valencii radzi sobie już znacznie lepiej. Guedes nie chce być porównywany do Cristiano Ronaldo, ale już w Rosji może udowodnić, że w przyszłości może być równie istotny dla swojej reprezentacji.

 

fot. PAP

Denis Zakaria (Szwajcaria) - z lewej

W przeszłości Granit Xhaka łapał doświadczenie w Borussi Moenchengladach, by później przenieść się do Arsenalu. Podobną drogą podążą właśnie Denis Zakaria. 21-latek zaznaczył swoją obecność w Bundeslidze od razu po przejściu ze szwajcarskiego Young Boys, a uwagę na jego osobę zwrócił m.in. Lothar Matthaeus.

Zakaria to przykład piłkarza, który łączy siłę fizyczną z dobrym wyczuciem gry i poświęceniem dla zespołu. Pokazał się z bardzo dobrej strony w barażowych spotkaniach grając u boku Granita Xhaki. Wydaje się, że jego kariera może wskoczyć na poziom wyżej niż jego reprezentacyjnego kolegi.

 

fot. PAP

Hirving Lozano (Meksyk) - z lewej

Przygodę z PSV Eindhoven rozpoczął doskonale i chyba nawet fani holenderskiego klubu nie oczekiwali od niego tak wiele. 10 zdobytych bramek w 11 pierwszych spotkaniach Eredivsie? Tego nie dokonali w przeszłości tacy piłkarze jak Romario, Ronaldo czy Ruud van Nisterlooy, a przecież Lozano nie jest klasycznym napastnikiem!

Skrzydłowy, który przyjechał do Holandii z meksykańskiego klubu CF Pachuca, szybko zaznaczył swoją obecność także w reprezentacji. W trakcie Pucharu Konfederacji zdobył kluczową bramkę przeciwko Rosjanom, a w eliminacjach do przyszłorocznego mundidalu wpisał się na listę strzelców czterokrotnie. Mimo młodego wieku 22-latek jest niezwykle pewny siebie.

 

fot. PAP

Rodrigo Bentancur (Urugwaj) - z lewej

Juventus prawa do nabycia Bnetacura otrzymał w ramach rozliczenia transferu Carlosa Teveza w 2015 roku i dzisiaj wydaje się, że to był strzał w dziesiątkę. Urugwajczyk jest wszechstronny, dynamiczny i obunożny, a te cechy pozwalają z dużym optymizmem patrzyć na jego przyszłość.

Na umiejętności Bentacura mocno liczy urugwajski selekcjoner Oscar Tabarez. Czy 20-latek będzie gwiazdą mundialu? Z przebiegiem eliminacji dało się zauważyć wzrost jego pozycji, a w Rosji może być już podstawowym wyborem Tabareza.

 

fot. PAP

Pione Sisto (Dania)

22-letni skrzydłowy będzie pierwszym graczem pochodzenia sudańskiego, który zagra na piłkarskim mundialu. Szybki jak błyskawica i pewny siebie reprezentant Danii nie skupia się tylko na ofensywie, ale także potrafi wspierać swoją drużynę w działaniach obronnych.

Od 2016 roku zdobywa cenne doświadczenie w drużynie Celty Vigo, ale jego marzeniem jest gra w Barcelonie. Występy na rosyjskim mundialu mogą znacznie przybliżyć jego marzenia!

 

fot. PAP

Alireza Jahanbakhsh (Iran) - z lewej

Pod wodzą Carlosa Queiroza reprezentacja Iranu opiera się przede wszystkim na solidnej obronie, ale z przodu zawsze mogą liczyć na dwa niewykle niebezpieczne "działa". Sardar Azmoun był gwiazdą eliminacji, ale w Rosji kluczowy może okazać się jego partner w grze ofensywnej - Alireza Jahanbakhsh.

24-letni pomocnik zdobył 11 bramek dla AZ Alkmaar w sezonie 2016/2017, a na początku bieżących rozgrywek dołożył kolejne cztery trafienia. Co ważniejsze, jego wkład w grę zespołu jest bezcenny, bo tak naprawdę może wystąpić na każdej pozycji w linii ofensywnej. W 2014 roku na mundialu zaliczył tylko trzy krótkie występu, ale w przyszłym roku może być najjaśniejszym punktem swojej reprezentacji.

Sergej Milinkovic-Savic (Serbia)

Wielką tajemnicą pracy trenera Slaboljuba Muslina w reprezentacji Serbii było pomijanie 22-letniego pomocnika, który był jednym z najlepszych graczy Serie A na tej pozycji. Po zmianie selekcjonera Milinkovic-Savic z pewnością odetchnął z ulgą i wydaje się, że może odegrać kluczową rolę w kadrze Serbii.

Wysoki, silny i mocny fizycznie, ale również bardzo dobry technicznie oraz obdarzony dobrym przeglądem pola. Milinkovic-Savic, mimo młodego wieku, już jest graczem doświadczonym i przyciąga zainteresowanie czołowych klubów świata. Jeśli wystrzeli w trakcie mundialu to jego wartość może wzrosnąć do niebotycznych kwot

 

fot. PAP

Amine Harit (Maroko)

Harit był jedną z gwiazd wyjątkowego spotkania pomiędzy Schalke a Borussią Dortmund, w którym Czeladnicy odrobili cztery trafienia. Na boisku pojawił się, gdy sytuacja była beznadziejna, ale jego nieoceniona energia i spryt pomogły uzyskać wynik remisowy.

Już w zeszłym sezonie w barwach Nantes pokazał się z bardzo dobrej strony w Ligue 1. Marokańczyk bez wątpienia jest wielkim talentem, a Marokańska Federacji Piłki Nożnej może być z siebie dumna, że kosztem Francji zachowała w swoich szeregach taki wielki talent

 

fot. PAP

Karol Linetty (Polska) - z lewej

Według Brytyjczyków Polacy mogą być czarnym koniem całego turnieju. Drużyna dowodzona przez Roberta Lewandowskiego, który jest wspierany przez mieszankę doświadczenia i młodości, może okazać się pozytywnym zaskoczeniem rosyjskiego mundialu.

Kilku polskich zawodników w trakcie MŚ może wykonać ważny krok w swojej karierze, a niewątpliwie do tego grona należy Karol Linetty. Polski pomocnik został nawet porównany do Andresa Iniesty i według dziennikarzy "Four Four Two" w Sampdorii pod okiem Marco Giampaolo wykonał znaczący progres.

 

fot. PAP

Mogą Cię również zainteresować treści:
pobierz aplikację pobierz aplikację
Polsat Sport
Najnowsze wiadomości sportowe z kraju i ze świata!
zamknij