U nas szykuje się kompromitacja! Na świetny pomysł wpadł prezes żużlowej Ekstraligi. Mimo mrozu i zwałów śniegu Wojciech Stępniewski nie widzi możliwości przełożenia pierwszej kolejki; tej tradycyjnej z lanego poniedziałku, w tym roku 1 kwietnia. Według młodego prezesa - nie pozwala na to regulamin, co obwieściła właśnie pomorska prasa.

Świetnie Wojtek! Brawo!!! Pozakładają chłopaki na koła swoich motocykli zimowe opony i pojadą!

Panowie z żużlowej Ekstraligi - już wydawało się, że potraficie coś zrobić z ligowym żużlem; powiem więcej – mieliście rację z białymi koszulami dla fotoreporterów. Ale dziś spuszczacie żużel i szanse na jego promocję do muszli klozetowej!

A co będzie, jeśli na zmarzniętym, nieobjeżdżonym torze któryś z zawodników ... no co? Gdzie wtedy będziecie ze swoimi regulaminami? Tworząc regulamin, działacze mają dwa podstawowe obowiązki. Pierwszy to zaproponować kibicom najlepsze z możliwych show. Drugi to zadbanie o zdrowie i godziwą zapłatę tym, którzy dla tego show narażają własne życie. Na dziś nie widzą, abyście spełnili te oba obowiązki.

Może jednak, któryś z panów działaczy pójdzie po rozum do głowy i uzna, że kibice w takich warunkach na stadionie zmarzną do szpiku kości albo nie przyjdą w ogóle. A zawodnik to nie jest małpa w cyrku, by jak się mu każe jeździć w kółko po fatalnym torze zrobi to w imię chwały ...regulaminu.