Jeżeli prezes Lecha Piotr Rutkowski lubi kompromitacje, to niech dalej kompromituje się ze swoim trenerem. Prezes poważnego klubu powinien zareagować nie tylko na wydarzenia na boisku w Wilnie, ale także na to, co dzieje się po ostatnim gwizdku sędziego. Bo Rumak ośmiesza swojego pracodawcę klnąc najpierw na naszego reportera, a później wrzucając na FB jakieś śmieszne kawałki.

Mam nadzieję, że Rumak udowodni, że naprawdę jest takim chojrakiem jak w Wilnie i nie pojawi się przed i po meczu z Zagłębiem Lubin przed kamerami NC+. A my wciąż czekamy na poważną reakcję Lecha, no, chyba, że Rumak w Poznaniu ma taki status, jaki w Realu Madryt miał Jose Mourinho. I sam rządzi klubem.