I  nie chodzi tu tylko o ostatni występ w Nowym Yorku podczas US Open i dołożenie do swojej pokaźnej kolekcji kolejnego tytułu wielkoszlemowego. Chodzi przede wszystkim o to w jakim stylu powrócił do gry po 7-miesiecznej absencji spowodowanej poważną kontuzją.

Mam na myśli całokształt, na który składa się wiele aspektów. Jednym z nich i niewątpliwie najważniejszym jest postawa Hiszpana na korcie i poza nim, wynikająca przede wszystkim z jego niebywałej ambicji, motywacji oraz chęci rywalizacji. Tymi walorami osobowościowymi Hiszpan imponował od dawna.

Niesamowita ambicja

Ja natomiast chciałabym zwrócić uwagę na to, że ta motywacja do wygrywania największych turniejów i chęć pokonywania najlepszych urosła do niebotycznych rozmiarów. Prawie na każdej konferencji prasowej podkreśla, że teraz wygrane pojedynki oraz turnieje ceni sobie jeszcze bardziej aniżeli to wszystko czego dokonał przed przerwą. Często zaznacza w swoich wypowiedziach, że bez rywalizacji i pracy nad sobą nie może żyć.

Powrócił jeszcze silniejszy i bardziej odporny mentalnie, a zarazem bardzo skromny i wrażliwy, mający ogromny dystans do siebie i swojej gry. Po wygraniu tegorocznego US Open był bardzo wzruszony. A swoje zwycięstwo w Nowym Yorku nazwał najbardziej emocjonalnym triumfem. Długo nie mógł uwierzyć w to, że rok temu oglądał ten turniej obolały siedząc przed telewizorem, a teraz wyjeżdża z Nowego Yorku jako zwycięzca.

Najefektowniejszy powrót w historii?

Kolejnym aspektem, który daje niesamowitą siłę napędową Rafaelowi jest jego determinacja podczas treningów. Jest typem zawodnika, który cały czas uważa, że może być jeszcze lepiej. Dąży do perfekcji i doskonałości swojej gry.

Na przestrzeni ostatnich trzech dekad tylko kilku tenisistkom i tenisistom udało się w pięknym i skutecznym stylu odzyskać utraconą bardzo wysoką pozycję. Ale come back Rafaela jest chyba największym wyczynem. Hiszpan w ciągu 7 miesięcy był w 12 finałach, a aż 10 z nich należało do niego. W tym te dwa najcenniejsze wielkoszlemowe: ROLAND GARROS i US OPEN.
 
Nadal swoją ogromną determinacją, zaangażowaniem i wiarą udowodnił, że rzeczy niemożliwe stają się możliwymi. Trzeba mieć tylko swój cel i do niego konsekwentnie dążyć, niezależnie od tego jakie trudności spotka się na swojej drodze.

Przykazanie skromności Toniego Nadala

Jest silniejszy mentalnie i fizycznie, gotowy na coraz większe wyzwania. Przez swoją heroiczną postawę stał się jeszcze większym wzorcem do naśladowania dla dzieci i młodzieży. Nie tylko tej grającej w tenisa, ale dla wszystkich tych, którzy chcą pracować nad sobą i poprzez ciężką prac osiągać sukcesy.

Jest jeszcze jeden bardzo ważny szczegół, który wyróżnia Hiszpana na tle innych, a mianowicie jego wręcz niespotykana skromność. Wychowany w dużej pokorze i szacunku cały czas pamięta słowa swojego kochanego wujka i mentora tenisowego Toniego Nadala: "pamiętaj Rafa ty tylko odbijasz żółtą piłeczkę..."