Myślę, że wpływ na to mają mistrzostwa świata i kalendarz Michela Platiniego. Do 15 maja każdy chce skończyć ligę, są jeszcze krajowe puchary, Champions League i Liga Europejska, a zaraz potem mundial. Chyba rozchorujemy się od tego futbolu. My nie zdążymy się z tym oswoić, więc proszę sobie wyobrazić, co się dzieje z zawodnikami. Nie ma się co dziwić dlatego tym niespodziankom w końcówce La Liga i Premier League.

A są jeszcze Niemcy, gdzie zaraz będzie finał Pucharu. W tym wszystkim trzeba wspomnieć o pięknym pożegnaniu Roberta Lewandowskiego w Dortmundzie. Jak pięknie powiedział Juergen Klopp i kibice. Jestem dumny z tego, jak on się zachowuje, jakim jest piłkarzem i jakim człowiekiem. Tacy my, wszyscy Polacy jesteśmy, albo chcemy być...