Nie dość, że nie przegrały żadnego meczu, to jeszcze oddały tylko dwa sety w dwóch turniejach! Bardzo obawiałem się meczów z Ukrainą, a co za tym idzie naszego bezpośredniego awansu, ale jak widać zespół poradził sobie znakomicie.

Są w tej drużynie cztery dziewczyny, które od początku robią na mnie wielkie wrażenie. To przypomina mi trochę mój początek współpracy z reprezentacją, Tam miałem 18-letnią Katarzynę Skowrońską, 20-letnią śp. Agatę Mróz czy także młodą Izabelę Bełcik.

Ta czwórka zrobiła gigantyczny postęp. Chodzi mi o Maję Tokarską, Agnieszkę Kąkolewską, Katarzynę Poleć i Malwinę Smarzek. Właśnie ta ostatnia zagrała świetnie na pozycji atakującej.

Właśnie te utalentowane dziewczyny, grające świetnie w siatkówkę, mają szansę na sukces. Jeśli uda się połączyć ich dyspozycję z doświadczeniem i ograniem starszych, mających międzynarodowe obycie, zawodniczek, jak Skowrońska, Anna Werblińska czy Bednarek-Kasza, która teraz leczy kontuzję, to szykuje nam się zespół, który może nawet ograć Belgijki, o ile te bardziej dojrzałe i ukształtowane zawodniczki zaangażują się turniej Grand Prix. Mimo że to Dywizja II, to można nadrobić wiele punktów.

Widać, że sztab szkoleniowy, a głównie Piotr Makowski, konsekwentnie pracuje nad tymi młodymi dziewczynami. To jest nasza przyszłość. Nie możemy utopić naszych szans i rzucić ich na głęboką wodę, bez poparcia doświadczonych siatkarek, z których możemy korzystać. One mogą i powinny przekazywać doświadczenie młodym. Jeśli udałoby się wykrystalizować ten skład w tym roku na Grand Prix, a w przyszłym roku przygotować go, to jesteśmy w stanie wejść do czwórki i walczyć o medale na mistrzostwach Europy.

Także tutaj widzę podobieństwo do moich początków. Ja także musiałem się kwalifikować. Ostatni mecz grałem w Bydgoszczy, też młodymi zawodniczkami, które później niespodziewanie wygrały złoto. Życzyłbym tego samego tym dziewczynom, choć nie należy od nich wiele wymagać.

Czwórka na mistrzostwach Europy będzie zadowalająca, ale mimo wszystko to powinno być minimum. Taki skład i ewentualnie czwórka medalowa w ME 2015 daje nam gwarancję, że będziemy mieli szansę na awans na Igrzyska Olimpijskie w 2016 roku w Rio de Janeiro. To będzie duży sukces i tego trzeba im życzyć.