Potężna międzynarodowa korporacja, umowa na sześć lat i dwukrotnie większe pieniądze – wiele wskazuje, że to może czekać kluby T-Mobile Ekstraklasy już w przyszłym sezonie. Według informacji Polsatsport.pl szykuje się ogromne przetasowanie na rynku praw telewizyjnych. Niewykluczone, że polską ligę pokaże telewizja z Francji, Ameryki lub… Kataru.
 
Nie od dziś właściciele polskich klubów, na czele z szefami Legii Warszawa i Lecha Poznań przekonują, że prawa do pokazywania T-Mobile Ekstraklasy są warte znacznie więcej, niż obecnie. W marcu ubiegłego roku Rada Nadzorcza Ekstraklasy SA podjęła decyzję o przedłużeniu umowy na pokazywanie rozgrywek ze stacją Canal+. Porozumienie obowiązuje do końca trwającego sezonu, a więc od początku przyszłego zaczynie się nowe rozdanie. Dziś wiele wskazuje, że może dojść do rewolucji, która zakończy się potężnym zastrzykiem finansowym dla polskich drużyn. Bliska pozyskania praw do pokazywania Ekstraklasy jest potężna międzynarodowa korporacja MP & Silva.

 

Rozmowy z Ekstraklasą dotyczą sześcioletniego kontraktu, czyli dwóch trzyletnich cykli telewizyjnych. Według naszych informacji już od pierwszego roku włoski potentat gwarantuje czołowym polskim zespołom dwukrotnie więcej pieniędzy, niż otrzymują one dziś! Firma będzie więc musiała korzystnie spieniężyć nabyte prawa. Ludzie analizujący rynek telewizyjny twierdzą, że cała historia jest bezpośrednio związana z wejściem do Polski nowego gracza. 

 

Telewizyjny zawrót głowy 

 

Korporacja MP & Silva założona w 2004 roku przez trzech włoskich biznesmenów po zaledwie dziesięciu latach działalności zapewnia obroty bliskie 700 milionów dolarów rocznie! Dzięki działalności Riccardo Silvy, Andrei Radrizzaniego i Carlo Pozzaliego kompania jest jednym z najpoważniejszych graczy na rynku praw telewizyjnych. MP & Silva posiada aż osiemnaście przedstawicielstw na całym świecie, a osiem z nich znajduje się w Europie. Obok Londynu, Paryża, Madrytu czy Monachium swoje biuro ma także w Warszawie. 

 

Piłkarskie portfolio MP & Silva jest doprawy imponujące. Począwszy praw do mistrzostw świata w Brazylii, przez Premier League, Primera Division, Bundesligę czy Ligue1 aż po telewizje klubowe Arsenalu i Milanu. W błędzie jest jednak ten, kto sądzi, że działalność włoskiego giganta ogranicza się tylko do futbolu. W przeszłości firma operowała prawami do m.in.: Formuły 1, French Open, NBA, Euroligi czy Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych. 

 

Amerykanie, Katarczycy czy Francuzi?

 

W tej chwili w grze o T-Mobile Ekstraklasę mają być trzy zagraniczne podmioty. Pierwszym i bodaj najistotniejszym jest stacja Fox Sport o której wejściu na polski rynek mówiło się już w zeszłym roku. Amerykanie nabyli prawa do koszykarskiej Euroligi i dodatkowo planowali zakupić kolejne: do Bundesligi oraz UFC. W praktyce okazało się to jednak znacznie trudniejsze niż w teorii i do dziś pojawienie się Fox Sport w Polsce, choć bardzo możliwe, wciąż nie jest przesądzone.

 

Drugim kandydatem ma być istniejący od listopada 2003 roku kanał Al Jazeera Sports, który od jakiegoś czasu planuje ekspansję w Europie (we Francji i Wielkiej Brytanii stacja nazywa się beIN Sports Arabia). Trzecią możliwością jest ofensywa obecnego już w kraju Eurosportu, którego właścicielem niedawno została spółka Discovery dając francuskiej stacji nowe możliwości finansowe i organizacyjne. 

 

To, co łączy Fox Sport, Al Jazeera Sports i Eurosport to… bliska współpraca z MP & Silva. Trzy wspomniane stacje są jednak zaledwie kroplą w biznesowym morzu potęgi z Italii. Ta współpracuje także z ESPN, Sky Sport, Canal+ a także kilkunastoma stacjami z całego świata: od Ameryki aż po Chiny.

 

Ekstraklasa zostaje w Polsce? 

 

Mimo aktywnej postawy trzech wspomnianych podmiotów wcale niewykluczone jest, że nabycie praw do T-Mobile Ekstraklasy przez MP & Silva może okazać się forpocztą dla której z polskich platform telewizyjnych. Włoski potentat jest na tyle majętny, że w pierwszych latach posiadania praw prawdopodobnie nie musi na nich zarabiać. Firmę będzie stać, aby dopłacać po to, by zyskać pozycję na nowym rynku. Dlatego też w grę wchodzi prawdopodobnie rozczłonkowanie praw między kilka stacji telewizyjnych poprzez przygotowanie odpowiednich pakietów. 

 

Co ciekawe pracownikiem polskiego biura MP & Silva, które mieści się w biurowcu Metropolitan przy Placu Piłsudskiego w Warszawie był Michał Jarocki. Na początku lipca zastąpił on Tomasza Smokowskiego na stanowisku dyrektora ds. sportu platformy nc+. Kilka miesięcy od objęcia nowej posady Jarocki stanie więc do rozmów ze swoim byłym pracodawcą. Pozycje startową ma jednak nienajlepszą, bo informacje płynące z Francji jednoznacznie wskazują, że koncern Canal+ nie chce płacić za ekstraklasę więcej, niż w tej chwili. Wszystko wskazuje więc na to, że już niedługo będziemy świadkami ogromnego przetasowania na polskim rynku praw telewizyjnych. 

Pewnym jest, że produkcja telewizyjna pozostanie w gestii spółki córki Ekstraklasy SA - Ekstraklasa Live Park. Pozostaje kwestią czasu, kiedy Maciej Wandzel i Bogusław Biszof - kierujący ESA - ogłoszą umowę z MP & Silva...