KOMENTARZE
Nawałka świetnie czyta grę
Po tym zwycięstwie aż chce się powiedzieć, że idziemy za ciosem. W piłce nożnej trzeba mieć również szczęście i ono sprzyja selekcjonerowi oraz drużynie.

Już wcześniej powiedziałem wiele przychylnych opinii o Adamie Nawałce, o tym, że urodziła się drużyna, że jest kapitan. To było wiadomo już po meczach z Niemcami i Szkocją. Spotkanie na wyjeździe z Gruzją tylko to potwierdziło. W piłce nożnej trzeba mieć również szczęście i ono sprzyja selekcjonerowi oraz drużynie. Gdzie jest to szczęście? To na pewno przebudowa niemieckiej drużyny, ale nie sprowadzajmy się na ziemię za mocno. Mamy drużynę, która potrafi wygrywać mecze.

 

To jest reprezentacja, która stanowi drużynę. Chcę potwierdzić jedno: Adam Nawałka potrafi czytać grę i poprawiać mecz z ławki rezerwowych. Mam natomiast pewne zastrzeżenie do tego, jak gramy w pierwszych połowach: to było widać z Niemcami i Szkocją, potwierdziło się również z Gruzją. Wiemy, w jakiej sytuacji znalazł się trener: są wyniki, więc składu nie ma co zmieniać bez potrzeby, z drugiej strony, czasami próbuje się nowych rozwiązań.

 

Tutaj pewne rzeczy zrobione zostały w pierwszej połowie na siłę, żeby rzucić mały kamyczek do tego sukcesu, który przewidziałem i w który zainwestowałem... uczuciowo. We wszystkich trzech meczach trzeba było poprawiać reprezentację. Może jednak były takie założenia, że pierwszą połowę gramy na rozpoznanie, a po przerwie rozpoznanego przeciwnika nokautujemy. Z Niemcami mieliśmy sporo szczęścia, podobnie z Gruzją. Gospodarze w pierwswzej połowie, do kiedy było 0:0, mocno nas sprawdzili. Temur Kecbaja zagrał jednak defensywnie, dopiero zmiany ujawniły potencjał ofensywny naszej drużyny poprzez ofensywne stałe fragmenty gry i kontratak.

 

Znam Kecbaję bardzo dobrze. Musiały mu problemy bardzo dopiec, bo zachował się bardzo nieprofesjonalnie. To jest też to szczęście, które wnosi ze sobą Nawałka. Zawsze dzieje się coś takiego u przeciwnika, co nam pomaga. Już lepiej było wystawić asystenta, żeby prowadził drużynę niż selekcjonera, który zapowiada, że kończy pracę.

 

Atak pozycyjny nam nie wyszedł, bo wiadomo, że najlepiej gramy z kontrataku. W drugiej połowie wypunktowaliśmy rywali aż miło. Zadaniem sztabu szkoleniowego jest takie przeanalizowanie problemów, żeby początki meczów się zmieniły, bo kiedyś może zabraknąć nam czasu w drugiej połowie.

 

Jest jednak wiele pozytywnych rzeczy. Kamil Glik jako kierownik linii obrony się sprawdza. Bardzo skracał pole gry i pilnował bliskości między formacjami. Łukasz Szukała miał może trudniejsze zadanie niż on, ale widać, że Glik nie za darmo jest kapitanem Torino. Rozpoznano jego umiejętności walki jeden na jeden i czytanie gry, a w lidze włoskiej te umiejętności są bardzo poszukiwane. ważne, że mamy już bramkarza i linię obrony.

 

Grzegorz Krychowiak powinien mieć otwierające podania, niestety tego nie ma, choć świetny jest w defensywie. Z drugiej strony myślę, że zmiana ustawienia spowodowała to, że brakowało nominalnego środkowego napastnika, który mógłby dostawać prostopadłe piłki. Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski często uciekali na boki.

 

Jest coś znaczącego w piątkowych wynikach. Polska wygrała 4:0 z Gruzją, a Niemcy też 4:0 z Gibraltarem. Pierwszy wynik jest świetny, drugi w kibicach pozostawia niedosyt. Widać, że Niemcy są w przebudowie. Ci zawodnicy, którzy grali na mistrzostwach świata dopiero teraz dochodzą do optymalnej formy. To był koszt zdobycia tytułu mistrzów świata. Część gwiazd zrezygnowała z gry, kilku miało kontuzje i trzeba nowych wkomponować w skład. Znając Niemców i ich organizację wierzę, że są świetnie zorientowani w swoich problemach. Potrafili wyciągnąć wnioski z ciężkich meczów na mistrzostwach świata. W przyszłym roku będą już o wiele groźniejsi.

 

Mecz Szkocji z Irlandią pokazał, co będzie najważniejsze w meczach z drużynami z Wysp Brytyjskich. Proszę pamiętać, że nie przyjęliśmy siłowego wariantu w pierwszej połowie ze Szkocją i stąd wyniknęły problemy. Kiedy się ma przeciwnika tak grającego, to element siły, fizyczności jest na pierwszym planie. To trzeba zrównoważyć, odpowiedzieć tym samy i dopiero potem wychodzą na wierzch inne elementy. Wtedy się wygrywa, ale najpierw trzeba przyjąć walkę.

pobierz aplikację pobierz aplikację
Polsat Sport
Najnowsze wiadomości sportowe z kraju i ze świata!
zamknij