Czy uda się komuś zagrozić dominacji Volkswagena?  
 
Nie będzie nic odkrywczego w stwierdzieniu, że i w tym sezonie ekipa Volkswagena znów jest faworytem do zwycięstwa. Zespół z najlepszym zapleczem technologicznym, znów podwyższył poprzeczkę. Nowe Polo WRC R nie tylko zmieniło nieco kolorysykę, ale dostało kilka ulepszeń. Nowy hydrauliczny system przy łopatkach zmiany biegów, poprawiony silnik i układ przeniesienia napędu mają sprawić, że domunujące od dwóch lat auto będzie jeszcze lepsze i szybsze.
 

Nie jest to dobra informacja dla konkurentów, bo już rok temu dwaj kierowcy VW Sebastien Ogier i Jari-Matti Latvala rozstrzygali losy tytułu mistrzowskiego między sobą. Niemniej natura i nieprzywidywalność rajdów sprawiała, że nie była to dominacja nudna. W tym roku scenariusz może być podobny. Para Sebastien Ogier Julien Ingrassia już teraz wie, że ich walka o trzeci tytuł mistrzowski może być bardzo trudna. Zespołowy kolega Jari-Matti Latvala z pilotem Miika Antillą przez lata wyrobił sobie opinie kierowcy, który jest bardzo szybki lecz potrafi popełnić błąd w najmniej oczekiwanym momencie. Niemniej zdarza mu się to coraz rzadziej, a gdy ma swój dzień, Fin imponuje szybkością. Latvala wygrał w 2014 cztery rajdy i kto wie czy teraz nie nadszedł jego czas? O swoje częstsze wizyty na podium i może pierwsze zwycięstwo w WRC walczyć będzie jadący w drugiej ekipie Volkswagen Motorsport Norweg Andreas Mikkelsen.
 

Citroen chce znów wygrywać

 
Choć w 2014 roku zespół Citroena zakończył sezon na drugiej pozycji w klasyfikacji producentów, nikt we francuskiej ekipie nie jest szczęśliwy. Wraz z odejściem Sebastiena Loeba skończyły się i dobre dni dla Citroena. Ubiegły sezon był pierwszym w historii startów w WRC, w którym nie wygrali ani jednego rajdu. Słaby wynik jak na najbardziej utytułowanego producenta w obecnej stawce. Nic więc dziwnego, że na prestiżową imprezę w Monte Carlo, powrócił na rajdowe trasy Sebastien Loeb. W tym roku jest jubileusz 60 lecia pojawienia się słynnego modelu DS francuskiego producenta aut.

W rocznicę trzeba pokazać się jak najlepszej strony, a dziewieciokrotny mistrz świata daje nadzieję na rozgłos w mediach i dobry wynik. Jednak poza występem Loeba, Citroen będzie liczył na sprawdzony w ubiegłym roku duet kierowców Kris Meeke i Mads Ostberg.  Auto natomiast będzie rozwijane w trzech etapach. Już podczas rajdu Monte Carlo według słów szefa Citroen Racing Yvesa Mattona zostanie zastosowany nowy silnik, który zbudowany został w oparciu o doświadczenia zebrane z mistrzostw świata samochodów turystycznych (WTCC). Kolejne większe nowości w W DS3 WRC będą związane z aerodynamiką i zawieszeniem. Pozostaje jednak pytanie czy skok rozwójowy Citroena pozwoli kierowcom na nawiązanie równorzędnej walki z VW?
 

W starym ciele młody duch?

 
Kibice w Polsce z dużą uwagą śledzili poczynania trzeciej ekipy poprzedniego sezonu brytyjskiego zespółu M-Sport. Sporo gorzkich słów na temat jakości niektórch podzespołów i nawet etyki pracy załogi padły z ust Roberta Kubicy w ubiegłym sezonie. Fakt jest taki, że Ford Fiesta RS WRC nie jest autem pierwszej młodości. Z roku na rok coraz bardziej odczuwalny jest fakt, że od 2012 roku M-Sport rozwija swoje auta bez wsparcia amerykańskiego koncernu. Mimo to plany są ambitne. Szef ekipy Malcolm Wilson przyznał, że już ruszyły prace nad nowa wartą 19 milionów funtów fabryką, torem do testów i hotelem. Jednak rozbudowa infrastruktury ma nie zakłócać prace rozwojowe samochodu.


W tym auto zmieniło barwy, a miejsce Mikko Hirvonena, który rozstał się ze sportem zajął młody estoński kierowca Ott Tanak. Dla niego nie jest to pierwsza przygoda z M-Sport. Już w 2012 roku dostał szansę, ale jak sam twierdzi był wtedy jeszcze za młody i mało doświadczony. W tym sezonie M-Sport może pochwalić się najmłodszą parą kierowców w obliczu Otta Tanaka i Elfyna Evansa. Wspierać ich będzie w swojej ekipie Czech Martin Prokop.
 

Co z Robertem Kubicą?
 
Po ostatnim sezonie i krytyce pod adresem M-Sport, wielu spodziewało się zobaczyć Roberta Kubicę w innym samochodzie w 2015 roku. Mówiono o Citroenie, ale skończyło się na Fordzie. Jednakże ekipa Robert Kubica Maciej Szczepaniak wystartuje zespole RK World Rally Team, wspieranego przez wieloletnich partnerów – Grupę Lotos i Grupę Azoty. Po zmianie dostawcy opon skorzysta z ogumienia przygotowanego przez Pirelli. Czy własny team będzie dobrym ruchem dla Kubicy czas pokaże. Przede wszystkim wyniki na trasach szczególnie w konforntacji z Fordami M-Sport dadzą odpowiedź na pytanie. Jednak ważnejszą kwestią pozostaje jak wyglądac będzie ten rok w wykonaniu Polaka. Ma już za sobą doświadczenie pełnego sezonu w WRC, teraz czas na kolejny krok.
 

Filozofia stałego postępu
 
Jedyne auto poza Volksagenami auto, które wygrało rajd w 2014 roku był Hyundai i20 WRC. Thierry Neuville triumfował w szalonym i pełenym zwrotów akcji rajdzi Niemiec. Tym samym zespół dobrze rozpoczął swój długoterminowy plan sukcesu w WRC. W 2015 roku koreański producent sporo poprawił w swoim samochodzie oraz zaniechał stosowanego rok wcześniej systemu rotacji kierowców. Postawiono na spawdzonych Belgów Thierry Neuville Nicolas Gilsoul oraz Hiszpanów Dani Sordo Marc Marti.

W odwodzie czeka Holender Kevin Abring. W Hyundai Motorsport N pojedzie para nowozelandska Naden Paddon i John Kennard. Jeśli chodzi o samochód, tu koreańczycy postawili na duży skok. Przygotowywane jest zupełnie nowe auto szersze, niższe z nowym silnikiem i przeniesieniem napędu. Jednak szefowie teamu są zdania, że pojawi się ono na trasach rajdowych, dopiero w wtedy, kiedy będzie w pełni gotowe do zastąpienia i20.  

 
Jak wyglądać będzie sezon 2015 w WRC? Trzynaście eliminacji w róźnych częściach świata i ogromnej palecie różnorodnych nawierzchni. Przez łód, śnieg, błoto, żwir i asfalt. Czy ktoś powstrzyma Sebastiena Ogiera w drodze po trzeci z rzędu tytuł? Jak spisze  się Robert Kubica i jaki to będzie sezon dla niego? Polsat Sport Extra zabierze kibiców przez wszystkie eliminacje...oby pełne emocji.