KOMENTARZE
Została tylko Planica
Rywalizacja skoczków narciarskich już na ostatniej prostej. I dopiero na mamucie w Planicy rozstrzygnie się rywalizacja o Kryształową Kulę. Kto wygra Puchar Świata: Severin Freund czy Peter Prevc? Jak daleko latać będą na Velikance Kamil Stoch i Piotr Żyła? Odpowiedź w ten weekend.

O tym, że Stoch nie włączy się do walki o Kryształową Kulę wiadomo było od dawna. Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi miał trudny, poszarpany sezon. Najpierw walczył z kontuzją kostki, później kurował się po operacji i długo gonił formę. Na tyle skutecznie, że wraz z kolegami zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Falun w konkursie drużynowym. I kiedy wydawało się, że być może na finiszu pokaże wreszcie olimpijską dyspozycję zatruł się w Lahti. Dziś jest już zdrowy i obiecuje dalekie loty w Planicy. Kto wie, może z Piotrkiem Żyłą, innym naszym odważnym lotnikiem pokuszą się o pobicie rekordu Polski w długości skoku (232,5 m), który do nich należy.


Ale i tak oczy kilkudziesięciu tysięcy ludzi, którzy w ten weekend przyjdą pod przebudowaną Velikankę zwrócone będą na Freunda i Prevca. Szczególnie na tego drugiego. Każdy, kto oglądał kiedykolwiek ostatnie zawody Pucharu Świata w Planicy wie jak kibicują swoim skoczkom Słoweńcy. A Prevc ma o co walczyć. Traci do Freunda 94 punkty i do Planicy jedzie z realnymi szansami na Kryształową Kulę. Tym bardziej, że jest wspaniałym lotnikiem, który może polecieć na tym mamucie bardzo, ale to bardzo daleko.


Ale niemiecki skoczek jest w życiowej formie. Cztery wygrane pod rząd: w Kuopio, Trondheim i dwukrotnie w Oslo muszą robić wrażenie. Ostatnim, który szedł tak skutecznie od zwycięstwa do zwycięstwa był pięć lat temu Austriak Thomas Morgenstern.


Severin Freund ma w Niemczach wielkich poprzedników. Svena Hannawalda i Martina Schmitta, gdy rządzili na skoczniach i odnosili swoje największe sukcesy znali za Odrą przecież wszyscy. On na swoją sławę musi jeszcze zapracować, ale jak zdobędzie Kryształową Kulę zrobi duży krok w tym kierunku. A wiele wskazuje na to, że tak właśnie się stanie. Loty nie są mu przecież straszne, potrafi wygrywać na mamucie, więc jego rywalizacja z Prevcem o Puchar Świata na finiszu edycji 2014/15 z całą  pewnością będzie fascynująca.


A Stoch, Żyła i ich koledzy mają jeszcze coś do udowodnienia, nie tylko w dwóch konkursach indywidualnych. W najbliższą sobotę zapewne pokażą, że potrafią latać również drużynowo. Ostatnio w Oslo każdy z osobna skakał bardzo dobrze, teraz czas powtórzyć to w Planicy na większym obiekcie. Stać ich na dalekie loty, tak by Polacy, najlepsi kibice skoków na świecie też mieli tan swoje chwile radości.

pobierz aplikację pobierz aplikację
Polsat Sport
Najnowsze wiadomości sportowe z kraju i ze świata!
zamknij