Miejsce już tak oczywiste nie jest. Pierwsze sześć lat Jerzy Mróz imprezę organizował w Olsztynie. Hala Urania okazała się jednak zbyt mała by pomieścić wszystkich chętnych. Memoriał rozpoczął zatem podroż po kraju. Łódź, Płock, Katowice, Zielona Góra, Bydgoszcz, Kraków. Największa i najnowocześniejsza Arena w kraju była gospodarzem imprezy w roku polskich mistrzostw świata. Ponad 15 tysięcy widzów to rekord frekwencji. Rekord, który w tym roku nie będzie pobity.

Nowiutka hala w Toruniu może pomieścić 6 tysięcy fanów siatkówki. Ważne jednak, że kolejne miasto zostanie zarażone tą dyscypliną. Nie przypominam sobie meczu reprezentacji w Toruniu. W mieście tym nie ma także drużyny z Plusligi czy Orlenligi. Wcześniejsze doświadczenia przekonały mnie jednak, że właśnie w takich ośrodkach pragnienie siatkówki jest największe. Szykuje się zatem kolejna wspaniała impreza. Na parkiecie światowa czołówka. Najlepsza drużyna globu - Polska. Najlepsza drużyna tego sezonu - Francja. Najlepsza drużyna Azji - Japonia oraz Iran, który jest już pełnoprawnym członkiem światowej elity.

Kapitana Kubiaka dla Polskiej siatkówki odkrył… Memoriał Wagnera

To bez wątpienia duże uproszczenie, by sportowy los siatkarza sprowadzać do jednego meczu. Michał Kubiak na swoja obecną pozycję pracował latami. Jego początkowa kariera nie była usłana różami. Młodemu siatkarzowi z wielkim charakterem, ale bez wybitnych warunków fizycznych nie dawano kredytu zaufania. Aby wejść na szczyt musiał szukać pracodawcy nawet w Izraelu. Właśnie po sezonie spędzonym w Hapoelu Kiriat Ata został powołany do Kadry B. Kadry, która była uczestnikiem Memoriału Huberta Jerzego Wagnera w 2009 roku. Do dziś mecz polskiej kadry B z Hiszpanią to jedno z najciekawszych spotkań w historii tej imprezy. Zaplecze naszej pierwszej drużyny pokonało aktualnych Mistrzów Europy!! Kubiak grał wtedy pierwsze skrzypce. Pokazał Polsce, że warto na niego stawiać. Po 5 latach jest mistrzem świata i kapitanem naszej reprezentacji.

Łódzki Memoriał to zresztą znakomita rekomendacja i motywacja dla młodych zawodników. Obok Kubiaka w tej kadrze oglądaliśmy jeszcze czterech innych członków złotej ekipy Stefana Antigi. Na środku siatki Karol Kłos i Andrzej Wrona .Rozgrywał wtedy młodziutki Fabian Drzyzga. Obok Kubiaka na przyjęciu Rafał Buszek a na pozycji libero oczywiście Paweł Zatorski. Trochę mnie zatem martwi, że po naprawdę udanym sezonie naszej Kadry B, trener Andrzej Kowal delikatnym rakiem wycofuje się z tego projektu.

Kontynuacja jest potrzebna. Historia pokazuje przecież, że to właśnie na zapleczu pierwszej drużyny kształtują się przyszłe filary kadry. Jeśli warunki pracy nie były odpowiednie, trzeba walczyć z włodarzami związku. Walczyć o przyszłość. Warto dodać, jak dużą widownię gromadziły przed telewizorami mecze ekipy Andrzeja Kowala. Spotkania podczas Igrzysk w Baku oglądało grubo ponad 400 tysięcy widzów. Mecze Ligi Europejskiej potrafiły gromadzić podobną widownię. To pokazuje jak polski kibic jest zakochany w siatkówce. Jak bardzo interesuje się tym sportem. Jak zależy mu na przyszłości. Ludziom siatkówki powinno zależeć jeszcze bardziej.

Memoriał to nie wyrocznia. To okres przygotowawczy

Wróćmy jednak do Memoriału Huberta Wagnera. Różne ideologie zostały już przypisane tej imprezie. Każda została obalona przez historię. Jedno jest pewne - to tylko mecze sparingowe. Spotkania, które mają przygotować nasz zespół do imprezy sezonu. Pamiętam jak w 2011 roku w katowickim Spodku przegraliśmy wszystkie spotkania. Okazało się jednak, że z Mistrzostw Europy przywieźliśmy brązowe medale, a podczas Pucharu Świata wywalczyliśmy olimpijski awans zajmując 2. miejsce. Warto zatem cieszyć się grą reprezentacji. Czerpać przyjemność z oglądania mistrzów świata, ale nie wyciągać daleko idących wniosków. Na te przyjdzie czas we wrześniu.