Matt Ritchie jest kolegą klubowym Artura Boruca w Bournemouth i jednym z najlepszych zawodników beniaminka Premier League. W reprezentacji gra dopiero od tego roku, ale przekonał do siebie Gordona Strachana, który dał mu szansę zagrania od pierwszej minuty w meczu z Polakami. Ritchie odwdzięczył się za okazane zaufanie w 45. minucie meczu, gdy otrzymał podanie z lewego skrzydła. Szkocki pomocnik przyjął piłkę na 20. metrze od bramki Fabiańskiego i kapitalnym uderzeniem posłał piłkę w górny róg. Bramkarz reprezentacji Polski był bez szans!

 

Pomocnik "Wisienek" powoli staje się specjalistą od pięknych goli, bowiem bliźniaczym uderzeniem popisał się w Premier League ustalając już w 10. minucie wynik meczu z Sunderlandem na 2:0. Było to pierwsze zwycięstwo beniaminka w najwyższej klasie rozgrywkowej, a bramka Ritchiego królowała w klasyfikacjach najpiękniejszych bramek miesiąca.

 

Już w drugiej połowie równie pięknym strzałem popisał się Steven Fletcher, który na nasze nieszczęście perfekcyjnie zmieścił piłkę nad Fabiańskim. Dobre więc złego początki Polaków w Glasgow, bowiem po świetnym starcie biało-czerwonych na boisku dzielili i rządzili gospodarze.

Piękne bramki Szkotów w załączonych materiałach wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!