Polska może awansować z 2. miejsca w grupie D i nie zawracać sobie głowy potencjalnymi rywalami w barażach. Jeśli jednak, Irlandczycy okażą się silniejsi, to trzeba będzie się uważnie przjrzeć tabelom innych grup.Możliwych kombinacji jest sporo. O wszystkim będą rozstrzygały ostatnie spotkania. Nóż na gardle mają Holendrzy, niepewni są Bośniacy, do ostatnich minut walczyć będą Rosjanie i Szwedzi.

Grupa A

Kto przed startem eliminacji przypuszczałby, że o udział w barażach będą walczyć na śmierć i życie Holandia i Turcja? Okazało się jednak, że Islandia i Czechy były bezkonkurencyjne, a Holendrów dopadł niespodziewany kryzys. Jeszcze w zeszłym roku grali znakomicie podczas mistrzostw świata w Brazylii (zajęli 3. miejsce), a kiedy Louisa van Gaala zastąpił Guus Hiddink wszystko się rozsypało.

O tym, kto zajmie 3. miejsce w Grupie A zadecyduje ostatnia kolejka spotkań, w której Holandia zagra u siebie z Czechami, a Islandia podejmie Turcję. Przy równej liczbie punktów w barażach wystąpią Turcy, którzy mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań (1:1 i 3:0). Holendrzy muszą wygrać ostatni mecz i liczyć na porażkę rywali.



Grupa B

Potencjalni rywale z tej grupy nie budzą aż takiego respektu jak Holandia i Turcja. Tutaj do baraży mogą awansować: Bośnia i Hercegowina, Cypr albo Izrael. Bośniacy to uczestnicy ostatnich mistrzostw świata (zajęli trzecie miejsce w Grupie F). W sobotę  Izrael niespodziewanie przegrał 1:2 z Cyprem. To spowodowało, że do walki o miejsce, premiowane grą w barażach włączyła się drużyna ze śródziemnomorskiej wyspy. a Bośnia wygrała 2:0 z Walią.

Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce spotkań, w pojedynkach: Belgia - Izrael i (szczególnie) Cypr - Bośnia i Hercegowina. Bośnia, żeby być pewną trzeciego miejsca, musi wygrać z Cyprem. Jeśli wygra Cypr, a Izrael nie pokona Belgii, wówczas do baraży awansują Cypryjczycy.



Grupa C

Niezależnie od tego, jak skończy się rywalizacja w tej grupie - potencjalny przeciwnik będzie na pewno niewygodny. Do wyboru są: Słowacja albo Ukraina i obie drużyny mają po 19 punktów. Przed ostatnią kolejką spotkań na drugim miejscu są Słowacy, którzy wyprzedzają rywali dzięki lepszemu bilansowi w bezpośrednich spotkaniach (1:0 i 0:0).

Wszystko się rozstrzygnie w meczach: Luksemburg - Słowacja i Ukraina - Hiszpania. Dużo cięższe zadanie czeka w tym przypadku Ukraińców.

Ze Słowacją i Ukrainą szło Polakom ostatnio bardzo ciężko. W eliminacjach mundialu 2014 drużyna Waldemara Fornalika przegrała z Ukrainą dwa razy (1:3 i 0:1). Adam Nawałka na początku swojej pracy musiał z kolei uznać wyższość Słowacji i przegrał 0:2.




Grupa E

Tutaj do barażów zakwalifikuje się Słowenia. Wprawdzie Estonia ma jeszcze teoretyczne szanse na zajęcie trzeciego miejsca, ale Słowenia musiałaby przegrać z San Marino (1 punkt na koncie i bilans bramek 1:34), a Estonia jednocześnie pokonać Szwajcarię.

 



Grupa F

Tutaj sytuacja też jest bardzo skomplikowana, bo szansę na zajęcie trzeciego miejsca mają: Rumunia i Węgry.

Rumuni grają w ostatniej kolejce na wyjeździe z Wyspami Owczymi, a Węgrzy jadą do rozbitej Grecji (tylko 3 punkty w tych eliminacjach). Węgry skończą na drugim miejscu, jeśli swój mecz wygrają, a Rumuni nie.


Grupa G

Potencjalni rywale nie są zachęcający. Do wyboru są: Rosja i Szwecja. Rosja ma dwa punkty przewagi i, teoretycznie, wszystko w swoich rękach, ale w ostatnim meczu gra z bardzo trudnym rywalem - Czarnogórą. Szwecja w tym samym czasie podejmuje słabeusza, czyli reprezentację Mołdawii.

Rosjanom wystarcza remis, bo w bezpośrednich meczach są od Szwedów lepsi (1:1 i 1:0).


Grupa H

Pierwsze miejsce zdobyli bezkonkurencyjni Włosi, a o drugie ciągle biją się Norwegowie i Chorwaci. Liderzy grupy mają wszystko w swoich rękach. To oni zagrają w ostatniej kolejce z Norwegami. Drużyna ze Skandynawii musi wygrać, żeby być pewną drugiego miejsca na koniec rywalizacji. Chorwaci pojadą na malutką Maltę i w głowach już dopisują sobie trzy punkty.

 



Grupa I

Tutaj sytuacja jest również bardzo ciekawa. Duńczycy są na drugim miejscu, ale w tych eliminacjach już nie zagrają. Albańczycy są na trzeciej pozycji i grają z najsłabszą w stawce Armenią. Zwycięstwo da im awans do Francji. Z punktu widzenia polskiego kibica chyba lepiej byłoby jednak trafić na Albanię.

 

 

Na koniec trzeba też pamiętać o tym, że najlepsza drużyna z trzeciego miejsca pojedzie na turniej bezpośrednio. Przed ostatnią serią spotkań na pierwszym miejscu wśród tych drużyn są Węgrzy. Wiele się jednak jeszcze może zmienić.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!