Mateusz Majak: Czy półtora roku temu byłeś sobie w stanie wyobrazić, że będziesz w takim miejscu?

 

Mariusz Stępiński: Półtora roku to miałem na głowie inne problemy. Nie myślałem o reprezentacji. Chciałem tylko regularnie grać w klubie. Na tym się skupiałem… Nigdy nie zakładam sobie celów długofalowych. Staram się robić krok po kroku i to najlepsza – moim zdaniem – droga.

 

Glik: Chcemy podtrzymać naszą dobrą passę

 

Czy trener Marcina Dorna szepnął selekcjonerowi Nawałce ciepłe słówko, aby ten Pana powołał?

 

Myślę, że trenerzy są cały czas w kontakcie. Dobrze się dogadują. Decyzja należy jednak do Adama Nawałki i to on zdecydował o moim powołaniu.

 

Jak odnajdujesz się na zgrupowaniu pierwszej reprezentacji?

 

Jest bardzo fajnie. Odnajduję się. Nie jestem zestresowany. Czuję jednak, że jestem w najważniejszej drużynie w Polsce. Spotykam się też ze świetnymi zawodnikami, a to na pewno kolejne fajne doświadczenie.

 

Co może Pan powiedzieć o reprezentacji Islandii?

 

Ta reprezentacja ma to, co najważniejsze, czyli drużynę. Czasami jest tak, że w kadrze są świetni zawodnicy, ale nie tworzą oni skonsolidowanego zespołu. A Islandczycy taki mają. Mylę, że to jest to, co ich charakteryzuje.

 

Całą rozmowę z Mariuszem Stępińskim zobacz w materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!