Wielu kibiców reprezentacji Francji pozostało na Stade de France jeszcze długo po zakończeniu meczu, ponieważ na ulicach Paryża nie było bezpiecznie. Gdy pozwolono rozejść im się do domu, część z nich śpiewała francuski hymn.

 

Fogiel ze Stade de France: Ludzie nie wiedzieli co się stało, słychać było tylko ogromny huk

 

 

W piątek wieczorem na Stade de France rozegrano mecz towarzyski Francja - Niemcy. Prezydent Francois Hollande, który był na, został przed jego końcem ewakuowany. W okolicy stadionu doszło do trzech wybuchów, w których zginęły cztery osoby, w tym trzech terrorystów.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!