Sebastian Staszewski: Zaskoczył Pana fakt, że Robert Lewandowski nie znalazł się w finałowej trójce piłkarzy nominowanych do Złotej Piłki?

 

Cezary Kucharski: Trochę tak, a trochę nie. Miesiąc temu Robert bił kolejne rekordy, strzelał jak kałasznikow, zachwycał świat i można było wierzyć, że kapituła go doceni. Okazało się, że to było za mało. Spowodowane jest to pewnie tym, że popularność ligi niemieckiej nie jest na świecie tak duża, jak samego Realu Madryt czy Barcelony.

 

Złota Piłka nie dla Lewandowskiego! Polak poza trójką nominowanych!

 

Czegoś jeszcze zabrakło Robertowi?

 

Raczej nie formy. Trudno utrzymać najwyższą skuteczność i koncentrację przez kilka miesięcy. Może gdyby Robert miał dziesięć bramek więcej, niż inni nominowani, to miałby swoje miejsce w trójce. Ale to tylko gdybanie.

 

Pana zdaniem Ronaldo, Messi i Neymar Jr faktycznie byli lepsi od „Lewego”?

 

To piłkarscy geniusze, a Robert ma wśród nich swoje miejsce. To świadczy o nim bardzo dobrze. W końcu przyjdzie i jego czas.

 

Jak na wybór zareagował sam Lewandowski? Jest rozgoryczony?

 

Jeszcze nie rozmawialiśmy, bo w ostatnim czasie nie był to nasz temat numer 1. Znając go wiem jednak, że zrozumie decyzję FIFA i France Football.

 

Wierzy Pan, że Robert w końcu doczeka się miejsca w tej upragnionej trójce?

 

Wydaje mi się, że pozycja w plebiscycie, którą osiągnął Robert, go zmotywuje. I wierzę, że w przyszłości znajdzie się wśród najlepszych.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!