Lewandowski coraz pewniej kroczy ku tytułowi króla strzelców Bundesligi. W niedzielę po raz pierwszy trafił do siatki rywali w 15 min. Polski snajper otrzymał podanie z prawej strony boiska, przyjął futbolówkę, a następnie zamarkował strzał i oszukał obrońców Augsburga. Chwilę później precyzyjnym uderzeniem z dwunastu metrów piłkarz Bayernu pokonał golkipera gospodarzy Marwina Hitza.

 

To nie był koniec koncertu "Lewego"! Drugą bramkę Polak zdobył po przerwie. W 62 min. po zagraniu Thiago Alcântary 27-latek wpadł w pole karne i technicznym strzałem podwyższył prowadzenie Bawarczyków z Monachium. Trzecią bramkę dla FCB zdobył Thomas Müller. Dla Augsburga trafił Raul Bobadilla.

 

Walentynki po piłkarsku: Na boisko u boku kobiet w bieliźnie! (WIDEO)

 

Dla Lewandowskiego były to 20 i 21 trafienie w tym sezonie. Polak jest liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi.

 

W drugim niedzielnym meczu Hamburger SV pokonał Borussię Mönchengladbach 3:2. Dla Hamburczyków trafili były piłkarz Lecha Poznań Artjoms Rudņevs, Ivo Ilicevic a także Martin Hinteregger (trafienie samobójcze). Na listę strzelców spośród zawodników z Mönchengladbach wpisali się Fabian Johnson oraz Raffael.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!