Jakub Błaszczykowski znalazł się na liście zagranicznych piłkarzy powołanych przez Adama Nawałkę na towarzyskie mecze z Serbią i Finlandią. Piłkarz Fiorentiny dostał kredyt zaufania od selekcjonera, który widzi go w kadrze mimo, iż 30-latek jest tylko rezerwowym włoskiego klubu. – Jedynym piłkarzem holowanym przez Nawałkę jest właśnie Błaszczykowski. Nie gra od pięciu meczów z rzędu. Nawałka raz robi tak, a raz siak. Jesienią holował Milę, Peszkę itd., a teraz z tym zerwał. Kuba ma jeszcze marzec, kwiecień i maj. Jeśli nie będzie grał, to sam nie wiem… - powiedział Roman Kołtoń.

 

Sytuację Błaszczykowskiego utrudnia fakt, że Fiorentina nie doszła do porozumienia z Borussią Dortmund w sprawie wykupu wypożyczonego Polaka. – Dortmund nie sprzeda Kuby, Włosi nie chcą wydawać dużej kasy, więc przy zbliżonej klasie zawodników nie będzie grał ktoś, kogo za chwilę w klubie nie będzie – stwierdził Mateusz Borek, który dodał, że zawodnik grający nieregularnie będzie miał kłopoty, aby wytrzymać na murawie pełne 90 minut.

 

Do dyskusji włączył się także gość Cafe Futbol Tomasz Łapiński. – Trener zna sytuację Kuby, wie, jak wygląda relacja między klubami. Powołanie Błaszczykowskiego teraz to ukłon w stronę zawodnika, a także bezpośrednie spojrzenie na jego dyspozycję – analizował były reprezentant Polski.

 

Dyskusję na temat Kuby Błaszczykowskiego zobacz w materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!