Polscy piłkarze przylecieli do Wrocławia z Poznania koło południa i prosto z lotniska udali się do hotelu. Po środowym towarzyskim meczu z Serbią (1:0) nie mają na dzisiaj w planach zajęć na boisku. - Odpoczynek, regeneracja sił, ale też trening na siłowni. Poza tym mamy zobowiązania wobec sponsorów i właśnie dzisiaj będziemy je realizowali. Nie będzie dzisiaj zajęć na boisku, ale zawodnicy będą mieli co robić – powiedział rzecznik prasowy Polskiego Związku Piłki Nożnej Jakub Kwiatkowski.

 

W piątek zespół zacznie już przygotowania do sobotniego starcia z Finlandią. Na godzinę 17 biało-czerwoni mają zaplanowany trening na płycie boiska Stadionu Wrocław. Wcześniej, bo o godz. 11.30, zajęcia na obiekcie będą mieli Finowie.

 

Dla trenera Nawałki będzie to już czwarty mecz w roli selekcjonera we Wrocławiu. Częściej grał tylko na Stadionie Narodowym w Warszawie. To właśnie w stolicy Dolnego Śląska Nawałka debiutował 15 listopada 2013 roku na ławce trenerskiej biało-czerwonych. Wtedy Polacy przegrali ze Słowacją 0:2. Niemal równo rok później ze Szwajcarią padł remis 2:2 i w końcu jesienią 2015 roku udało się pokonać Czechy 3:1.

 

Dla piłkarskiej reprezentacji Polski sobotni mecz z Finlandią będzie 22. pojedynkiem rozegranym we Wrocławiu. Na razie biało-czerwoni w stolicy Dolnego Śląska wygrali dziewięć razy, siedem razy przegrywali i pięć razy był remis. Bilans bramkowy: 40 goli zdobytych i 35 straconych.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!