Turcja i Szwecja awansowały na Euro 2016, więc mogliśmy spodziewać się ciekawego starcia, bo przecież czasu do najważniejszej imprezy tego roku pozostało niewiele. Gospodarze czwartkowego spotkania towarzyskiego są niepokonani od 2014 roku, tak więc byli faworytem, zwłaszcza że w zespole rywali nie wystąpił Zlatan Ibrahimovic. Kilka dni temu poinformował o tym selekcjoner "Trzech Koron" Erik Hamren. - Dałem mu możliwość pominięcia tego meczu. a on na to przystał - powiedział na konferencji prasowej.

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli Turcy. Akcja była dosyć przypadkowa, bo piłka spadła na głowę Ozana Tuffana, który przytomnym podaniem uruchomił snajpera Besiktasu Cenka Tosuna, a ten nie miał problemu z pokonaniem. Mocny, pewny strzał - 1:0. Zanim Szwedzi wyrównali, a stało się to w drugiej połowie, gospodarze mogli prowadzić 2:0, lecz Tosun nie trafił do pustej bramki z kilku metrów! A mógł przecież poczekać i dać szansę na strzał Gokhanowi Gonulowi.

A wracając do Szwedów, to brawa należą się im za rozegranie stałego fragmentu gry. Precyzyjny zgranie głową Kujovica, który zamykał akcję na dalszym słupku, trafiło do Andreasa Granqvista i było 1:1. Stoper Krasnodaru znakomicie odnalazł się w tej sytuacji. Turcy ostatecznie i tak wygrali to spotkanie, bo zwycięskiego gola strzelił Tosun.

Turcja - Szwecja 2:1 (1:0)

Bramki: Tosun 31, 81 - Granqvist 74.

 

Turcja: Babacan - Gonul, Topal, Balta (38 Calik), Erkin - Tufan (90+4 Soyuncu), Inan - Sen (65 Frei), Ozyakup (62 Potuk), Turan (90+1 Sahan) - Tosun (82 Malli).

Szwecja: Olsen - Lustig, Granqvist, Nilsson-Lindelof, Augustinsson - Durmaz (46 Larsson), Kallstroem (71 Wernbloom), Ekdal (81 Hiljemark), Zengin (62 Forsberg) - Guidetti (62 Kujovic), Berg.

Żółta kartka: Kallstroem.

 

Skrót meczu Turcja - Szwecja w załączonym materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!