Starcie Trójkolorowych z Oranje było jednym z największych, jeśli nie największym szlagierem wśród meczów z zeszłego tygodnia. Jeszcze w 86. minucie na tablicy widniało 2:2, ale w porę obudził się Blaise Matuidi, który przechylił szalę na korzyść Francuzów. Selekcjonerzy wykorzystali tę okazję do przetestowania paru zawodników. Warto odnotować, że na boisku pojawiły się dwie wielkie nadzieje Manchesteru United - Memphis Depay i Anthony Martial. Obaj zagrali po połowie.

Rosja miała zdecydowanie mniej wymagającego rywala i jak się okazało - nie tylko na papierze. Podopieczni Leonida Słuckiego wygrali gładko 3:1. Nasi sąsiedzi ze wschodu muszą mieć jednak na uwadze, że Francuzi z pięciu ostatnich spotkań u siebie wygrali aż siedem, tylko raz przegrywając. I - nie ma się co oszukiwać - jeśli idzie o nazwiska: na próżno szukać między Francją a Rosją porównania. W kadrze Słuckiego brakuje takiego zawodnika, jakim był kiedyś Arszawin. Zespół nadrabia jednak stabilnym kolektywem.

Transmisja meczu Francja - Rosja w Polsacie Sport News. Spotkanie skomentuje Tomasz Włodarczyk.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!