Roman Kołtoń: Dla Ciebie dzisiejszy dzień jest kolejnym wyróżnieniem. Ośrodek znany z Euro 2012 będzie nosił od dzisiaj Twoje imię.

Włodzimierz Lubański: Traktuję to jako kolejne wyróżnienie, które spotkało mnie po zakończeniu kariery w podziękowaniu za to, co zrobiliśmy wspólnie z kolegami z reprezentacji. Jeżeli dzisiaj się o tym pamięta, to sprawia mi przyjemność. Z tym ośrodkiem w Gniewinie jestem związany od samego początku, a teraz naprawdę są tutaj świetne warunki.

Nasza reprezentacja podczas zbliżających się mistrzostw Europy wybiera się do Le Bolle. Dla Ciebie to będzie również wyjątkowa podróż, bo jesteś wielkim entuzjastą polskiej reprezentacji.

Od dawna nie widziałem tak dobrej, stabilnej reprezentacji Polski. Drużyna oparta jest na solidnych graczach klasy światowej, a dodatkowo dowodzi nią mądry trener, który potrafi motywować podopiecznych. Czekam oczywiście na potwierdzenie wysokiej dyspozycji z eliminacji.

Od lat wybieramy się na wielkie turnieje i ostatnio kończyło się zawsze w ten sam sposób. Polacy rozgrywali mecze otwarcia, mecze o wszystko i mecze o honor. Widzisz teraz różnicę w tym zespole, w potencjale tej reprezentacji?

Mając w składzie kilku światowej klasy zawodników niewątpliwie potencjał drużyny jest ogromny, a jej siła rażenia naprawdę duża. Dodatkowo otoczeni są oni graczami naprawdę solidnymi i dobrze przygotowanymi. Mamy w składzie Lewandowskiego, Milika, Glika i Krychowiaka, więc musimy czuć się mocni.

Belgów niektórzy stawiają przed turniejem w roli faworytów. Można porównać nasz zespół z drużyną Czerwonych Diabłów?

Myślę, że oczekiwania wobec Belgów są za wysokie. Mają oni kilku bardzo dobrych piłkarzy, ale jako drużyna nie są gwarancją odniesienia sukcesu na dużym turnieju. Na pewno będzie ich trudno ograć, ale o zwycięstwo w takim turnieju będzie niezwykle trudno.

Cała rozmowa Romana Kołtonia z Włodzimierzem Lubańskim w załączonym materiale wideo!

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!