Fakt, że większość od razu wymieniła Lewandowskiego, zbytnio nie dziwi. Napastnik reprezentacji Polski i Bayernu Monachium dzięki dobrej formie prezentowanej w ostatnich latach ma wyrobioną markę w Europie i nieraz bywa uwzględniany w różnych plebiscytach. Ważne są też jego popisy strzeleckie w pojedynkach z najsłynniejszymi klubami. - Trudno nie pamiętać o nim po tym, jak kilka lat temu strzelił w jednym meczu cztery gole Realowi Madryt w Lidze Mistrzów - powiedział Thomas.

 

Mieszkający w Paryżu kibice doceniają także solidną grę w defensywie. Obok Lewandowskiego wymieniali bowiem także jego byłego klubowego kolegę z Borussii Dortmund - Piszczka. Mało kto pamiętał z kolei o Grzegorzu Krychowiaku, który wiele lat spędził występując w klubach z francuskiej ekstraklasy.

 

Zdarzają się jednak fani futbolu, którzy potrafią wymienić znacznie więcej zawodników powołanych przez Adama Nawałkę na rozpoczynający się w przyszłym tygodniu turniej. - Polscy piłkarze, którzy zagrają na Euro? Lewandowski, Krychowiak, Arkadiusz Milik, Kamil Grosicki, Kamil Glik, Wojciech Szczęsny, Jakub Błaszczykowski - wyliczali wspólnie Benoit i Julien. Największe problemy mieli - co raczej nie dziwi - z wymówieniem nazwiska ostatniego z piłkarzy.

 

Nie dają oni jednak zbytnich szans biało-czerwonym na sukces. - Mając w grupie Niemców, nie liczyłbym na wiele. Po ewentualnym awansie do fazy pucharowej też nie będzie Polakom raczej łatwo - zaznaczył pierwszy z kibiców.

 

Na pytanie, kto zdobędzie tytuł, tylko się obruszył żartobliwie. - Jak to kto? Wiadomo, że Francuzi - podkreślił.

 

Matthieu obok "Trójkolorowych" wymienił jako faworytów także Anglików i Belgów. - Polacy? Macie dobrą drużynę, ale nie sądzę, by byli w stanie zagrozić najlepszym - ocenił.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!