Gospodarz Cafe Futbol Mateusz Borek wywołał dyskusję dotyczącą obsady polskiej bramki na Euro 2016. Prowadzący zapytał wprost, czy eksperci zgromadzeni w studio byli zaskoczeni decyzją Adama Nawałki o wystawieniu Wojciecha Szczęsnego przeciwko Holandii.

 

Jako pierwszy głos zabrał Roman Kołtoń, który przypomniał, że w eliminacjach do Euro 2016 jako pierwszy bramkarz rozpoczął właśnie Szczęsny. - Wojtek zagrał w czterech meczach eliminacyjnych, a następnie stracił miejsce w składzie. Było to pokłosie tego, że usiadł w klubie na ławce. Fabiański zagrał sześć spotkań z rzędu. Co do Szczęsnego, to byłem rozczarowany jego postawą w wielu meczach w barwach AS Romy. Jednak w ostatnich miesiącach udowodnił, że jest niewątpliwie bramkarzem, który potrafi obronić w sytuacji nie do wyjęcia. W zwycięskiej batalii z Niemcami to udowodnił. Decyzja Nawałki odnośnie gry Szczęsnego przeciwko Holendrom wskazuje, że to on ma być „jedynką” podczas Euro - zaznaczył Kołtoń.

 

Tomasz Hajto twierdzi, że każdy z trzech naszych bramkarzy (Szczęsny, Fabiański, Boruc) gwarantuje stabilizację na tej pozycji. - Cała trójka gra w swoich klubach. Wszyscy prezentują wysoki poziom. Jednak jako były obrońca muszę powiedzieć, że chciałbym grać z takim bramkarzem, który gwarantuje coś „ekstra”. Szczęsny potrafi zrobić coś takiego, co robi różnicę. Fabiański jest świetnym graczem gwarantującym stabilizację. Jeżeli jednak chcesz coś wygrać na wielkiej imprezie to ja osobiście decydowałbym się na Wojtka - wyznał były reprezentant Polski.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!