Mateusz Majak: To było takie spotkanie, które pozostawiło lekki niedosyt.

 

Zbigniew Boniek: Może i lepiej? Graliśmy z drużyną słabszą od nas. Jeśli rozpatrywalibyśmy, że to był mecz o coś, to pewnie czulibyśmy wielki niedosyt. Bardzo często się zdarza, że przed takimi turniejami bardziej myśli się o nogach, o spokoju. Gra się na takim troszeczkę luzie, chce się uniknąć starć. To było widać na boisku... Można zagrać jeden mecz słabszy, drugi lepszy. Ja uważam, że drużyna ma potencjał i nie zawiedziemy we Francji.

 

Chuchamy, dmuchamy, ale trzeba przyznać, że Litwini grali ostro. Widzieliśmy nawet reakcję Grzegorza Krychowiaka po jednym z fauli.

 

Litwinów zostawiłbym w spokoju. To drużyna, która grała ambitnie, troszeczkę przesadzała z faulami. My jedziemy na mistrzostwa Europy, oni jadą na wakacje.

 

Cała rozmowa ze Zbigniewem Bońkiem w załączonym materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!