Dodatkowo UEFA nałożyła na Piłkarską Federację Rosji grzywnę wynoszącą 150 tysięcy euro.

 

W sobotę w Marsylii przed i po meczu Anglia - Rosja (1:1) doszło do starć kibiców obu drużyn. Rannych zostało ponad 30 osób, w tym siedem wymagało hospitalizacji. Policja użyła gazów łzawiących i armatek wodnych. Tuż przed zakończeniem tego pojedynku do sektorów zajmowanych przez Anglików wdarli się Rosjanie. Zaatakowani angielscy fani zaczęli uciekać przeskakując przez ogrodzenie.

 

Trener "Sbornej" Leonid Słucki zwrócił się do kibiców z apelem o spokój i właściwe zachowanie.

 

"Potrzebujemy waszego wsparcia, ale proszę skoncentrujcie się na dopingu zgodnym z przepisami. Musimy zrobić wszystko, by zminimalizować ryzyko wykluczenia z turnieju" - powiedział we wtorek w Lille szkoleniowiec. W tym mieście w środę Rosja rozegra drugie spotkanie na Euro 2016. Jej rywalem będzie Słowacja.

 

Z kolei napastnik Artem Dziuba dodał, że nie wyobraża sobie dyskwalifikacji z powodu niewłaściwego zachowania fanów. "Kibice - skupcie się do kibicowaniu, a my postaramy się sprawić wam radość swoją grą" - zwrócił się z apelem.

 

W załączonym materiale wideo skrót meczu Anglia - Rosja.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!