Po meczu z Irlandią Północną na uraz narzeka Wojciech Szczęsny, podstawowy bramkarz reprezentacji Polski. Nie pojawił się on na wtorkowym treningu, udał się za to na kolejne badania. Wciąż nie wiadomo, czy będzie mógł zagrać w czwartkowym spotkaniu z Niemcami. Dziennikarz Polsatu Sport, Roman Kołtoń, uważa, że krótki wpis Boruca mógł zdradzić obsadę bramki na najbliższy mecz.

- To jest sensacyjny tweet, jeśli zaczniemy zastanawiać się nad jego treścią. Dla mnie hierarchia była ustalona - wybór Szczęsnego, na drugim miejscu jest Fabiański a na trzecim Boruc. Ale Artur to jest bramkarz wielkich meczów. Zastanawiam się, czy ta "bombka" coś znaczy - powiedział Kołtoń.

Również wybitny reprezentant Polski, Włodzimierz Lubański, jest zaskoczony tweetem Boruca. Przypomina jednak o bardzo wysokim poziomie wszystkich bramkarzy, których Adam Nawałka zabrał na Euro. - Powiedzmy sobie szczerze - jest to niespodzianka. Na razie to są domysły. Sam Boruc mógł puścić tą informację. Może czuje się już na tyle silny, że może zagrać w tym meczu. Pamiętajmy też, że mamy trzech świetnych bramkarzy. To kwestia wyczucia, który jest obecnie w lepszej dyspozycji. Nie wiadomo, może akurat w tych ostatnich dniach lepszą dyspozycję zaprezentował Artur - powiedział Lubański.

Jeśli to bramkarz Bournemouth zastąpi Szczęsnego, pobije jeden prestiżowy rekord. Będzie to bowiem jego 64. występ w reprezentacji. Wyprzedziłby tym samym Jana Tomaszewskiego, który obecnie ma tyle samo meczów w kadrze co Boruc.

Po raz ostatni w reprezentacji Boruc zagrał 6 czerwca w towarzyskim meczu z Litwą. Poprzedni mecz o stawkę rozegrał natomiast ponad trzy lata temu w przegranym spotkaniu z Ukrainą (0:1) w ramach eliminacji do mistrzostw świata w 2014 roku.

 

 Cała rozmowa ekspertów w załączonym materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!