Tomasz Hajto ma niepowtarzalny styl komentowania meczów, co możemy usłyszeć głównie podczas meczów reprezentacji Polski. Były reprezentant kraju często zwraca się bezpośrednio do piłkarzy, choć wszyscy doskonale wiedzą, że zawodnicy nie słyszą Hajty. Jeden ze zwrotów to właśnie słynne "daj z kija"...

Do tej pory nie wiedzieliśmy jednak co oznacza to dosyć kontrowersyjne powiedzenie. Rąbka tajemnicy uchylił sam Hajto, którego do rozwikłania zagadki widzom skłonili... znajomi. - Wszyscy pytają mnie, co to znaczy "z kija"... Tak jak w hokeju - "z kija", czyli bez przyjęcia, na jeden kontakt - powiedział Hajto.

Cuda na kiju...

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!