Sebastian Staszewski: Trzyma Pan kciuki za Polaków?

 

Ondrej Duda: Nie powiem, że jakoś szczególnie, ale dokładnie was obserwuję. Dopinguję za to moich kolegów z Legii. „Jodle”, „Jędzy” i „Pazdkowi” (Tomaszowi Jodłowcowi, Arturowi Jędrzejczykowi i Michałowi Pazdanowi - przyp. red.) życzę sukcesów. Obyśmy spotkali się jeszcze podczas tego Euro. Zagrać przeciwko nim to byłoby wielkie doświadczenie.

 

Teoretycznie taka szansa istnieje już w 1/8 finału…

 

Niech tak się stanie! Nie ważne czy awansujemy z pierwszego czy z trzeciego miejsca. Oby tylko się udało. Po meczu z Walią wszyscy byliśmy załamani. Nie graliśmy gorzej, remis nam się należał. Na szczęście udało się odbudować przed spotkaniem z Rosją. Teraz o awans powalczymy z Anglikami.

 

Na co podczas tego turnieju stać Polskę?

 

Macie bardzo silny zespół. Najbardziej znanym piłkarzem jest Robert Lewandowski, ale Polska to nie tylko on. Mi w meczu z Irlandią Północną bardzo podobał się na przykład Bartosz Kapustka. Jest też świetny Karol Linetty, którego bardzo dobrze znam z Ekstraklasy. Euro może mu pomóc…

 

Panu również. Z Walijczykami zdobył Pan nawet bramkę!

 

Ten turniej traktuję jako wielką szansę. Mogę tu tylko zyskać. Fajnie, że udało się strzelić gola Walijczykom, szkoda tylko, że nic nam to nie pomogło. Indywidualnie na pewno wyjdzie mi to na plus, ale w tej chwili nie myślę o transferze. Skupiam się wyłącznie na mistrzostwach Europy.

 

Odczuwacie presję? Bo patrzy na was cała Słowacja. I wszyscy liczą na zwycięstwo z Anglią.

 

Jako piłkarze zostaliśmy odcięci od mediów, od prasy. Nie czytamy artykułów na nasz temat. Możemy się skupiać tylko na meczach. Żyjemy tym co w hotelu, tym, co na treningach. Gramy w trudnej grupie, ale tu nie ma słabych drużyn. Nawet Francja, gospodarz, męczyła się z Albanią i Rumunią.

 

W kim więc widzi Pan faworyta mistrzostw?

 

Wiadomo, że Francja, Niemcy, Hiszpania czy Włochy celują w tytuł. Ale jeśli jest się skoncentrowanym i zmobilizowanym, to można się tym największym przeciwstawić.

 

Całą rozmowę z Ondrejem Dudą zobacz w materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!