Dziewięćdziesiąta czwarta minuta spotkania. Podanie Birkira Bjarnassona przejął w połowie boiska Elmar Bjarnason. Islandczycy stają przed niepowtarzalną szansą na to, by zdobyć bramkę dającą im zwycięstwo. Oddajmy głos Guðmundurowi Benediktssonowi.

- Wszystko jest możliwe! Theodor Elmar! Czy on był sam na ich stronie boiska? Trzech na dwóch! Emmi! W pole karne! W pole karne! Emmi! Taaak! Taaak! Taaak! Wygraliśmy! Jesteśmy w szesnastce najlepszych! Wygrywamy z Austrią! Straciłem głos, ale to nie ma znaczenia, awansowaliśmy! Arnor Ingvi Trraustason! Strzelił! Islandia dwa, Austria jeden! Co za akcja! Sędzia przerwał grę, a ja nigdy, nigdy nie czułem się tak dobrze! Arnor Ingvi Traustason gwarantuje nam pierwsze zwycięstwo na Euro! Nigdy nie przegraliśmy, nie zapominajcie, nigdy nie przegraliśmy, ale pierwsze zwycięstwo stało się faktem! Islandia dwa, Austria jeden. Dzięki za przybycie, Austrio, dzięki za przybycie!

Radość islandzkiego komentatora bije rekordy popularności w internecie. 330-tysięczny naród również ma swoje pięć minut. Najmniej zaludniony kraj w historii mistrzostw Europy, skazany przed czempionatem na pożarcie, zajął drugie miejsce w grupie F, wyprzedzając faworyzowaną Portugalię i Austrię.

Sen podopiecznych trenera Larsa Lagerbaecka trwa dalej. W 1/8 finału czeka ich pojedynek z Anglią. W poniedziałek w Lille dzielni Islandczycy będą próbowali po raz kolejny sprawić ogromną sensację!

 


Szalona radość islandzkiego komentatora w załączonym materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!