Anglia znakomicie rozpoczęła spotkanie, bo już po kilku minutach Raheem Sterling został sfaulowany w polu karnym, a do siatki z jedenastu metrów trafił Wayne Rooney. Po nieco ponad 30 sekundach Islandia doprowadziła jednak do wyrównania - po świetnie rozegranym rzucie z autu gola strzelił Ragnar Sigurdsson. Minęło 12 minut, a kopciuszek już wyszedł na prowadzenie! Do pozycji strzeleckiej doszedł Kolbeinn Sigthorsson, a jego uderzenie przełamało ręce Joe Harta. Wielka niespodzianka na początku rywalizacji!

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!