Co słychać w reprezentacji Polski?

Polacy znakomicie poradzili sobie w grupie, o czym świadczy dorobek siedmiu punktów, co jest najlepszym wynikiem na mistrzostwach Europy. Do tego w trzech meczach nie stracili nawet bramki! Ta sztuka udała się tylko... grupowym rywalom Niemcom, którzy zajęli pierwsze miejsce. Jeśli można na coś narzekać, to głównie na skuteczność, gdyż do tej pory Arkadiusz Milik i Jakub Błaszczykowski są jedynymi Polakami, którzy wpisali się na listę strzelców. W starciu ze Szwajcarią będą potrzebne umiejętności Roberta Lewandowskiego - nasza największa gwiazda jak na razie nie oddała celnego strzału.

Co słychać w reprezentacji Szwajcarii?

Szwajcaria rozpoczęła turniej nieco ospale i z problemami ograła debiutującą Albanią 1:0 po bramce Fabiana Schaera na początku spotkania. Nie zachwycił Haris Seferovic, który miał odpowiadać za strzelanie gole. Jak się okazało w kolejnych meczach także nie wpisał się na listę strzelców, lecz to nie przeszkodziło jego kolegom w wywalczeniu dwóch remisów - z Rumunią i Francją. Takie wyniki pozwoliły "Helwetom" na awans z drugiego miejsca. Jaki jest potencjał tej reprezentacji? Na pewno spory, bo choć wielu mówi o nich "solidni przeciętniacy", to jednak takie nazwiska jak Xherdan Shaqiri, Granit Xhaka, Stephan Lichtsteiner czy Ricardo Rodriguez coś znaczą w europejskim futbolu.

Co mówi historia?

Ze Szwajcarami graliśmy do tej pory dziesięć razy, a najczęstszym wynikiem był... remis. Aż pięć razy żadna z drużyn nie potrafiła wygrać - choćby w ostatnim starciu we Wrocławiu. Do meczu towarzyskiego doszło tuż po zakończonych eliminacjach mistrzostw Europy. Polacy przegrywali po golu nieobecnego we Francji Josipa Drmica, później prowadzili po trafieniach Artura Jędrzejczyka i Arkadiusza Milika, a i tak wyrównał jeszcze Fabian Frei. Tylko dwa razy mierzyliśmy się ze Szwajcarami w spotkaniach o punkty i dwa razy schodziliśmy z boiska jako zwycięzcy. 2:0 we Wrocławiu i 2:0 w Lozannie - nie mamy nic przeciwko takiemu rezultatowi także dzisiaj...

Przewidywane składy na mecz Polska - Szwajcaria:


Polska: Fabiański - Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk - Błaszczykowski, Krychowiak, Mączyński, Grosicki - Milik, Lewandowski.

Będą pauzować, jeśli otrzymają żółtą kartkę: Grosicki, Mączyński, Peszko, Piszczek

Szwajcaria: Sommer - Lichtsteiner, Shär, Djourou, Rodríguez - Behrami, Xhaka, Džemaili - Shaqiri, Embolo, Mehmedi.

Będą pauzować, jeśli otrzymają żółtą kartkę: Behrami, Embolo, Schaer, Xhaka.

Powiedzieli...

- Polska to bardzo silna, bardzo spójna drużyna. Nie straciła przecież jeszcze gola. Mają bardzo dobry zawodników ofensywnych. Lewandowski bardzo ciężko pracuje dla zespołu, tak jak Milik i każdy inny. Mają też znakomitych piłkarzy za nimi i trzech bramkarzy światowej klasy. Mimo to nie boimy się ich - powiedział selekcjoner reprezentacji Szwajcarii Vladimir Petkovic.


- Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani - fizycznie i mentalnie. Spróbujemy przenieść nasz plan taktyczny na mecz. Nasi zawodnicy wiedzą, że to szansa na osiągnięcie wspaniałego wyniku na tym turnieju - ocenił selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka.

 

Transmisja spotkania Polska - Szwajcaria w Polsacie, Polsacie Sport i Polsacie Sport 2 od godziny 15.00.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!