Sebastian Staszewski: Który turniej organizacyjne podobał się Panu bardziej - ten we Francji czy Euro 2012 w Polsce i na Ukrainie?

 

Alexandre Afonso: Bardziej ten, który był cztery lata temu… W całym kraju, na wszystkich ulicach, było czuć atmosferę święta. Polska bardzo mi się spodobała. We Francji nie jest tak fantastycznie. W 2004 roku w Portugalii było świetnie, w Holandii i Belgii także, ale w Polsce było najlepiej!

 

Czasem mam wrażenie, że Francuzi nie cieszą się z Euro 2016…

 

Może dlatego, że kraj ma w tej chwili wiele innych problemów? Dla społeczności francuskiej to ciężki okres. Dla Francuzów liczy się tylko dzień, kiedy gra ich reprezentacja. Nie interesują się innymi drużynami.

 

A co z poziomem piłkarskim? Bo ten we Francji jest bardzo wyrównany.

 

Nie wydaje mi się. Wszystkie zespoły są dziś na tym samym poziomie. Dla trenerów trwa trudny czas. Każdy selekcjoner każdej reprezentacji wie, co prezentuje rywal. Nie ma zaskoczeń technicznych. Wszyscy grają tak samo. Również jakość futbolu nie wzrosła od turnieju w Polsce i na Ukrainie.

 

Rozmowę z portugalskim dziennikarzem zobacz w materiale wideo.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!