Islandczycy po raz kolejny na francuskim turnieju postraszyli swoich rywali wrzutem z autu. Wszyscy pamiętamy jak skończyło się to w meczu z Anglikami, tym razem jednak zabrakło szczęścia.

 

Z autu piłkę wrzucał kapitan Aaron Gunnarsson, następnie głową w pole karne dośrodkował Kolbeinn Sigthorsson. Tam przed szansą na pokonanie Llorisa stanął Jon Dadi Bodvarsson, jednak przed trafieniem w piłkę powstrzymał go debiutujący w reprezentacji Francji Umtiti.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!