33-latek oprócz tego, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji często krytykowany jest za brutalne zagrania. Jednak w finale mistrzostw Europy Pepe zachował zimną krew. Wieloletni stoper „Królewskich” bez wątpienia został jednym z bohaterów starcia z „Trójkolorowymi”.

Naturalizowany Portugalczyk nie wystąpił w półfinale przeciwko Walii. Absencja była spowodowana kontuzją. Urodzony w Brazylii rosły obrońca rozegrał sześć meczów na Euro 2016 w pełnym wymiarze czasowym. Bez dwóch zdań Pepe pozostawił mnóstwo zdrowia i serca na murawie Stade de France.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!