Marcin Lepa: Marzy nam się, by zaśpiewać po meczu, żeby to Kangury skakały w naszym rytmie. Cały czas wracamy do meczu z Igrzysk, ale wy jesteście już po materiale wideo. Co podkreślali trenerzy i statystycy?

 

Fabian Drzyzga: Mieliśmy wideo, ale tylko ja i Paweł Zagumny. Skoncentrowaliśmy się na naszej grze w ofensywie. Za to jesteśmy odpowiedzialni. Znamy ich słabe punkty, szczególnie środkowych. Mam nadzieję, że wykorzystamy wszystkie informacje. Mecze z Igrzysk to już historia. Trzeba grać na maxa!

 

Tak jak z Serbią. Przygotowanie było perfekcyjne i później udało się to przełożyć na mecz. Jest u was chłodna głowa?

 

Myślę, że tak. Ta grupa zawodników jest bardzo doświadczona, ale mimo to jest kilku młodszych bez ogrania na arenie międzynarodowej. Taka mieszanka dobrze funkcjonuje. Na przykład Paweł Zagumny miał wielką przewagę nad dwoma rozgrywającymi z Serbii. Taktyka taktyką, ale trzeba jeszcze ją realizować.

 

Cała rozmowa z Fabianem Drzyzgą w materiale wideo.