Amerykanka nie miała większych problemów z wygraniem czwarty raz w karierze z Makarową (łącznie zmierzyły się dotychczas pięciokrotnie). Zajmująca 18. miejsce w rankingu WTA Rosjanka w końcówce drugiej partii była w stanie jedynie zmniejszyć starty z 1:5 na 3:5, ale nie stanowiła równorzędnej rywalki dla liderki światowej listy. Ich piątkowy pojedynek trwał równi godzinę.

 

Niespełna 33-letnia Williams bardzo dobrze czuje się na nowojorskich kortach. W dorobku ma pięć tytułów wywalczonych na Flushing Meadows (1999, 2002, 2008, 2012-2013). Łącznie wygrała 17 imprez zaliczanych do Wielkiego Szlema.

 

Leworęczna Makarowa z kolei pierwszy raz dotarła do czołowej "czwórki" turnieju ten rangi.

 

W niedzielnym finale utytułowana Amerykanka zmierzy się z Caroline Wozniacki. Rozstawioną z numerem 10. tenisistka awansowała po kreczu Chinki Shuai Peng przy stanie 7:6 (7-1), 4:3 dla Dunki polskiego pochodzenia.