Podczas letniego okna transferowego Barcelona sfinalizowała sprzedaż swoich siedmiu wychowanków. Najwięcej klubowemu budżetowi przyniósł transfer Cecsa Fabregasa do londyńskiej Chelsea za 33 mln euro, a także Bojana Krkicia. Za jego przejście do Stoke City klub otrzymał 1,8 mln euro.

 

Pozostałymi wychowankami, na których przed nowym sezonem zarobiła Barcelona, jest Jonathan dos Santos (1,5 mln euro) oraz Rodrigo Rios (0,6 mln euro). Z kolei Oier Olazabal, Isaac Cuenca i Vitor Valdes odeszli po zerowych kosztach.

 

- Rosnące wpływy ze sprzedaży wychowanków FC Barcelony dowodzą, że działalność szkółki La Masia zaczyna być dla klubu lukratywna - ocenił hiszpański serwis "Futbol Finanzas".

 

Szacuje się, że w ciągu ostatniej dekady najlepszy pod względem wpływów z transferów byłych graczy La Masii jest sezon 2014/15, podczas którego kataloński klub zainkasował 36,9 mln euro. Dobry był również wcześniejszy rok, kiedy to tylko na dwóch transferach Thiago Alcantary i Andreu Fontasa do kasy FC Barcelony wpłynęło 26 mln euro.

 

Od 2004 r. najsłabszymi były sezony 2010/11 i 2012/13, w trakcie których nie sprzedano żadnego gracza. Z kolei w sezonie 2009/10 odszedł do Girony Albert Jorquera, ale jego transfer wiązał się z zerowymi wpływami dla klubu.

 

W ciągu ostatniej dekady FC Barcelona zarobiła na sprzedaży swoich wychowanków 112,7 mln euro.

 

Przed nowym sezonem kierownictwo Dumy Katalonii przeprowadziło największe w historii klubu transfery. Na sprowadzenie sześciu nowych zawodników oraz trenera FC Barcelona przeznaczyła łącznie 157 mln euro. Więcej wydał tylko Manchester United - 193,55 mln euro.

 

Do zespołu nowego trenera FC Barcelony Luisa Enrique, który przed laty pracował w La Masii, kupieni zostali latem Ivan Rakitic, Luis Suarez, Claudio Bravo, Marc Ter Stegen, Thomas Vermaelen oraz Jeremy Mathieu.