Skorża, który 1 września objął drużynę wicemistrza Polski, przyznał, że nie miał jeszcze zbyt wiele czasu, by bliżej poznać swoich podopiecznych. Spora grupa piłkarzy w ostatnich dniach przebywała na zgrupowaniach różnych reprezentacji i dołączyła do zespołu dopiero w środę.

- Na dobrą sprawę, wczoraj miałem pierwszy trening ze wszystkimi zawodnikami. Dziś kolejny, a już jutro gramy mecz. Tego czasu nie było więc za dużo. Dlatego postanowiłem po spotkaniu w Białymstoku zabrać drużynę na minizgrupowanie do Międzychodu. To będzie okazja bym bliżej poznał zespół, a piłkarze moją filozofię. Na razie omawiamy to jedynie na krótkich odprawach" – powiedział nowy opiekun "Kolejorza".

Lechici pod wodzą tymczasowego trenera Krzysztofa Chrobaka zremisowali trzy ostatnie spotkania, co kosztowało ich spadek na dziewiątą pozycję w tabeli.

- To dla mnie bardzo ważny mecz, chciałbym od zwycięstwa zacząć pracę w Lechu. Musimy jak najszybciej piąć się w górę tabeli. Obserwowałem Jagiellonię w meczu w Kielcach . Jest to zespół, który dużo biega, walczy i jest nieźle poukładany taktycznie, ale absolutnie musimy ich pokonać – podkreślił.

Lech ma drobne kłopoty kadrowe - wykluczony jest udział Luisa Henriqueza, Karola Linetty'ego, za żółte kartki pauzuje Tomasz Kędziora. Paru innych zawodników wraca dopiero do pełni sił po kontuzjach. Skorża nie chciał jednak zdradzać szczegółów co do składu na sobotni mecz.

- Znając trenera Jagiellonii Michała Probierza, to on ogląda tę konferencję od początku do końca. Dlatego nie będę zdradzać żadnych szczegółów. Poza tym, obie drużyny świetnie się znają i trudno tutaj o element zaskoczenia. Z drugiej strony nasza liga staje się coraz lepsza pod względem taktycznym i naprawdę drobne detale zaczynają odgrywać coraz większą rolę – zauważył szkoleniowiec.

Jego zdaniem, kluczem do sukcesu będzie m.in. utrzymanie dyscypliny taktycznej przez cały mecz. Na to właśnie Skorża kładzie największy nacisk podczas pierwszych dni pracy w Lechu.

- Chcemy kontrolować spotkanie przez 90 minut. Natomiast nie zamierzam wprowadzać żadnych radykalnych zmian w taktyce. W 70 procentach będziemy grać na dotychczasowych zasadach, ale chcę zmienić jakość wykonywania pewnych elementów - podsumował.

Mecz Jagiellonii z Lechem rozegrany zostanie w sobotę o godz. 18.00.