Na razie każdy z zawodników akceptuje fakt, że trochę czasu spędza na ławce rezerwowych. Ale w przyszłości sytuacja stanie się bardziej niebezpieczna. Gdy kontuzjowani gracze wrócą do pełnej dyspozycji, rezerwowi zaczną narzekać. To grozi eksplozją

- przewiduje Hitzfeld.

 

Przyznał, że wzmocnienia były ważne dla Bayernu: "ponieważ trener jest rozliczany z wyników". Podkreślił także, że szeroka kadra może być z drugiej strony problemem dla prowadzącego zespół Pepa Guardioli.

 

Mistrzowie Niemiec w końcu sierpnia dołączyli do swego "gwiazdozbioru" reprezentantów Hiszpanii Xabiego Alonso (dotychczas Real Madryt) i Maroka Mehdiego Benatię (AS Roma), by zrekompensować brak kontuzjowanych Bastiana Schweinsteigera, Thiago i Javiego Martineza.

 

Gdy wszyscy zawodnicy klubowej kadry będą gotowi do gry, rozpocznie się +wyścig szczurów+, u niektórych pojawi się niezadowolenie. Znam te sytuacje, one są częścią Bayernu

- zapewnił Hitzfeld.

 

Szkoleniowiec, który poprowadził ekipę z Bawarii m.in. do triumfu w Lidze Mistrzów w 2001 roku, ocenił, że problemy nasilą się po fazie grupowej Ligi Mistrzów, gdy wszyscy gracze zdążą już zasmakować gry.

 

Bayern rywalizację w LM rozpoczyna w środę na własnym boisku meczem z Manchesterem City (g. 20.45). W grupie E jego rywalami są także AS Roma i CSKA Moskwa.