June Steenkamp przez sześć miesięcy uczestniczyła w rozprawie sądowej Pistoriusa. Jej pamiętniki - jak twierdzą wydawcy - "odsłonią kulisy najbardziej tragicznego procesu XXI wieku".

Książka, zatytułowana "Reeva, opowiadziana przez matkę", ukaże się najpierw w Wielkiej Brytanii 10 listopada, mniej niż miesiąc po ogłoszeniu wyroku na niepełnosprawnego sportowca. Sąd w Pretorii ma go ogłosić 13 października.

Podczas procesu matka ofiary nie udzielała wywiadów, a na pytania dziennikarzy, relacjonujących rozprawę dla największych światowych mediów, odpowiadała zdawkowo.

12 września sąd uznał Pistoriusa winnym nieumyślnego spowodowania śmierci Reevy Steenkamp. Grozi mu za to do 15 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura już przyznała, że jest tym werdyktem rozczarowana, ale o ewentualnym wniesieniu odwołania zdecyduje dopiero po orzeczeniu wysokości kary.

Do tragedii doszło w nocy z 13 na 14 lutego 2013 roku. W niejasnych okolicznościach pięciokrotny mistrz paraolimpijski zastrzelił partnerkę. Steenkamp zginęła zamknięta w toalecie, a Pistorius oddał cztery strzały przez drzwi.

Prokurator oskarżył go o morderstwo z premedytacją i domagał się minimum 25 lat więzienia. Sportowiec utrzymywał, że śmierć Steenkamp to efekt nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, gdyż pomylił ją z włamywaczem.

Pistorius to pierwszy w historii lekkoatleta, który po amputacji kończyn wystąpił w igrzyskach olimpijskich - w Londynie w 2012 roku. Stracił obie nogi w wieku 11 miesięcy w wyniku wrodzonej wady. 15 lipca 2007 roku, w mityngu IAAF w Sheffield, startując na specjalnych protezach, rywalizował jako pierwszy niepełnosprawny sportowiec razem ze sprawnymi lekkoatletami.