Sobotni wieczór będzie bez wątpienia gratką dla kibiców pięściarstwa. Najpierw do ringu w Moskwie wyjdzie Kołodziej, przed którym najtrudniejsze wyzwanie w karierze.”Harnaś” w walce o pas WBA World zmierzy się z Denisem Lebiediewem.

Niestety Paweł nie jest faworytem, w moim notowaniu również. Z drugiej strony przed nim życiowa szansa, a w takich okolicznościach niektórzy zawodnicy wspinają się na poziom, na jakim nigdy wcześniej nie byli i być może takim pięściarzem okaże się również Kołodziej. Tego mu życzę, choć moim faworytem pozostaje Lebiediew – stwierdził w rozmowie bokser.org wrocławianin.


Dwie godziny później między linami, w siódmej obronie pasa WBC, stanie Włodarczyk. Jego rywalem będzie doskonale znany Masternakowi Grigorij Drozd. Wrocławianin tytuł mistrza Europy stracił właśnie w walce z Rosjaninem, który pokonał Polaka przed czasem, w dziesiątej rundzie.

Miałem dobre momenty w tamtej walce z Drozdem, jednak zabrakło mi doświadczenia, a Krzysiek ma go akurat dużo. W mojej ocenie to on jest faworytem i wierzę w jego sukces oraz wygraną. Inna sprawa, że przekonałem się na własnej skórze o umiejętnościach Rosjanina. Jest ruchliwy, mobilny i dobry technicznie. Z pewnością nie będzie to dla Włodarczyka łatwa przeprawa, lecz moim zdaniem w końcu przełamie rywala, mocno trafi i zwycięży przed czasem - powiedział Masternak.

Transmisja gali w Moskwie 27.09 (sobota) w Polsacie Sport od godz. 18.00!