Piłkarzem-wizytówką Cezarego Kucharskiego jest oczywiście Robert Lewandowski, związany z menadżerem od czasów gry w Zniczu Pruszków. Aktualnie Lewandowski występuje w Bayernie Monachium, jednym z najlepszych klubów na świecie, ale mimo to jego transfer do mistrza Niemiec wzbudził w Polsce wiele kontrowersji. Dlaczego?

 

Polskie środowisko piłkarskie było przeciwne transferowi Roberta do Bayernu. Mieliśmy co prawda ofertę z Realu Madryt, ale decyzja była już podjęta. Te środowisko mówiło, że to ja wymyśliłem ten transfer, ale naprawdę wierzę, że Robert w Monachium sobie poradzi. I to jeszcze lepiej niż w Dortmundzie.

 


Kucharski i szybko daje przykład niezłomności i ambicji Roberta.  

 

Kiedy Robert szedł do Dortmundu Juergen Klopp mówił, że będzie grał w pierwszym składzie. A nie  grał. Robert był rozczarowany i przekonywałem go, że powinien być gotowym na zastąpienie Lucasa Barriosa. Musi walczyć i ciężko trenować. I tak było. Wiadomo, że fajnie oglądało się Polaków w Borussii, wszyscy polubiliśmy ten zespół, ale spełniać można się także w lepszym klubie.

 

Wolski i pierwsze skrzypce

 

Jedną z największych nadziei polskiego futbolu ostatnich lat jest Rafał Wolski. Były piłkarz Legii Warszawa nie poradził sobie jednak po transferze do włoskiej Fiorentiny i dziś jest zaledwie wypożyczony do drugoligowego Bari. Jaką przyszłość przed Wolskim widzi jego menadżer?

 

Kiedy rozmawialiśmy o przejściu do Violi mówiłem Rafałowi, że musi patrzeć na swoją karierę w perspektywie dwóch, trzech lat. Wiele klubów włoskich było zainteresowanych jego transferem, m.in. Roma, ale Fiorentina była najbardziej zdecydowana. Dla Rafała trzeba mieć jednak dużo cierpliwości. Ja twierdzę, że on będzie grał w pierwszej reprezentacji pierwsze skrzypce. Potrzeba jednak czasu

 

Agent stwierdza także, że w rozwoju Wolskiego przeszkodził… trener kadry U-21 Marcina Dorna!

 

Powoływał go do reprezentacji i nie dawał mu grać. A Włosi patrzyli i mówili: „No tak. Nie gra w polskiej młodzieżówce to jak przebije się u nas?”. Rafał po meczach U-21 był często rozczarowany. Czas, który spędził na zgrupowaniach, lepiej byłoby gdyby spożytkował walcząc o miejsce w składzie z Montellą.

 

Nie ma schematu

 

Jakie doświadczenia zebrane na ligowych boiskach predestynują młodych zawodników do konturowania ich kariery za granicą? Co zrobić, aby gwiazdy reprezentacji U-21 nie przepadały w futbolowej otchłani tuż po wyjeździe na Zachód?

 

Wielu mówi, że udaną drogą poszedł Lewandowski. To jedno z optymalnych rozwiązań, ale na przykład Szczęsny, Krychowiak czy Piszczek wyjeżdżali z Polski w młodym wieku. Błaszczykowski nie grał za dużo w kadrze U-21, ale był wyróżniającym się ligowcem, wyjechał i się rozwinął. Mnóstwo zawodników wyjedzie z Polski, bo oni nie wierzą, że tu dostaną szansę, że tu się rozwiną, że mają do tego warunki. Ten przykład nie często działa na wyobraźnię

 

Całe Kulisy Sportu i rozmowę Romana Kołtonia z Cezarym Kucharskim zobacz w materiale wideo!