34-letni Niemiec spędził w tej grupie już cztery lata i osiągnął w tym czasie najlepsze wyniki w karierze. W 2013 roku był szósty w klasyfikacji generalnej Giro d'Italia, a w kończącym się sezonie jako pierwszy Polak triumfował na etapie, w dodatku "królewskim", Vuelty.

 

Przedłużam kontrakt z wiarą, że jeszcze wiele razy pokażę się w peletonie z dobrej strony. Nie czuję się zmęczony czy wypalony, chęci do jazdy na wysokim poziomie mam wciąż bardzo duże. Stosunkowo późno trafiłem do World Tour i zapasy mocy mam wystarczające, żeby nadal osiągać dobre wyniki – podkreślił Niemiec.

 

Menedżer grupy Brent Copeland także nie kryje satysfakcji z podpisania nowej umowy z Polakiem.

 

Jest świetnym góralem i jeździ bardzo dobrze taktycznie. Doskonale dogaduje się z wszystkimi w Lampre-Merida, a to bardzo ważne. Możesz mieć najlepszy silnik i najlepsze wyniki badań wydolnościowych, ale jeśli nie będziesz potrafił się porozumieć z innymi w grupie, nie osiągniesz zbyt wiele. On jest w tym bardzo dobry i wszyscy w ekipie bardzo go lubią i szanują. Przez lata udowodnił, że potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność i dobrze poradzić sobie z presją. Z pewnością będzie miał jeszcze okazje, żeby to potwierdzić - powiedział o Niemcu Copeland.

 

Jednym z partnerów Polaka we włoskiej drużynie będzie m.in. ubiegłoroczny mistrz świata Portugalczyk Rui Costa.