Jako pierwszy swoją jedenastkę zaprezentował Paweł Kryszałowicz. Największą niespodzianką w wyjściowym zestawieniu byłego reprezentanta Polski była obecność Krzysztofa Mączyńskiego grającego w lidze chińskiej.

 

Według mnie w środku musi być trójka zawodników. Patrząc na graczy, których powołał Adam Nawałka, wydaje mi się, że powinien postawić na Mączyńskiego, który jest takim człowiekiem selekcjonera. U mnie gramy tylko jednym napastnikiem, bo z Niemcami nie możemy zagrać otwartej piłki i musimy zacieśnić środek pola. A na lewej stronie obrony postawiłbym na Boenischa, o ile dojdzie do pełni sił na 11 października - stwierdził Kryszałowicz.

 

 

Podobnie jak Kryszałowicz, na zagęszczenie środka pola zdecydował sie Roman Kołtoń, który do swojej pierwszej jedenastki desygnował jednak Sebastiana Milę.

 

Patrzę na to co robił Adam Nawałka i uznaję, że z Niemcami zagęściłbym środek pola. Jodłowiec, który jest "otrzaskany" w europejskich pucharach na pewno się przyda. Doceniam w ogóle Legionistów i ich obecność w kadrze, w wyjściowej jedenastce może nam pomóc. Postawiłem na Kucharczyka, bo bardziej wierzę w niego niż Grosickiego.Z pełnym przekonaniem w pierwszej jedenastce wystawiłbym także Milę- powiedział ekspert Polsatu Sport.

 

 

Według Wojciecha Kowalczyka, najważniejsza jest regularna gra w swoim klubie i to ona powinna decydować o obecności w wyjściowym składzie na Niemcy.


Ja na Niemców wybrałem przede wszystkim piłkarzy, którzy na co dzień grają w swoich klubach. W stosunku do Romana zmieniłem tylko jedną pozycję - na prawej obronie jest u mnie Jędrzejczyk, natomiast Piszczek na skrzydle. Według mnie Grosicki, który zagrał w sobotę pierwsze 68 minut od meczu z Gibraltarem, nie jest jeszcze gotowy by grać co trzy dni - mówił w niedzielnym Cafe Futbol "Kowal".

 

Na ustawienie z piątką obrońców zdecydował się z kolei prowadzący niedzielny program Bożydar Iwanow.


Ja postawiłem na ustawienie, które ćwiczone było podczas zgrupowania w Faro. Były treningi, gdzie ćwiczone było ustawienie z piątką obrońców. Jest Jędrzejczyk, Szukała i Glik na środku, Wawrzyniak na lewej stronie i Piszczek na prawej. Są też u mnie piłkarze Legii: Jodłowiec i Kucharczyk. Ze względu na to, że nie mamy tak naprawdę piłkarza o charakterystyce rozgrywającego, zrezygnowałem z obsady tej pozycji. Z Niemcami jest na potrzebne zabezpieczenie tyłów, szybkość Kucharczyka, Milika, a także Lewandowski wspierany przez piłkarzy będących za jego plecami i skrzydłowych - zakończył Iwanow.