Na inaugurację Ivanovic pokonała Francuzkę Pauline Parmentier 6:3, 6:2, ale nie zdecydowała się już na występ przeciwko Brengle.

Bardzo mi przykro, jednak nie jestem w stanie kontynuować rywalizacji w Austrii. Tym bardziej mi żal, gdyż to jedne z moich ulubionych zawodów i chciałam je wygrać po raz trzeci - powiedziała Ivanovic.

W Linzu Serbka triumfowała w 2008 i 2010 roku, zaś rok temu przegrała w finale z Niemką Angelique Kerber.

Sporo szczęścia ma jak do tej pory Brengle, bowiem jej pierwsza rywalka Rumunka Irina-Camelia Begu skreczowała na początku drugiego seta.