Wojciech Kowalczyk bywa ostry w swoich ocenach. Do występu Wojciecha Szczęsnego nie miał praktycznie zastrzeżeń. Polski bramkarz był pewnym punktem drużyny. Obronił wszystko, co mógł.

Za dwa wybicia w aut w pierwszej połowie obniżam mu notę z 10 do 9. To był spokojny mecz, ale z udanymi interwencjami.

Najwięcej zastrzeżen nasi eksperci mieli do skrzydłowych, którzy nie wspierali obrońców,a także mieli mało do zaoferowania z przodu. Nie dostarczyli wielu piłek do dwójki napasntików.

Jak Wojciech Kowalczyk i Tomasz Łapiński ocenili resztę reprezentantów? Zapraszamy do obejrzenia materiału wideo!